Obraz „Abraham i Aniołowie” Rembrandt namalował w 1646 r. Inspirowany Starym Testamentem przedstawia moment, w którym Bóg objawia Abrahamowi, że jego żona Sara, mimo podeszłego już wieku, urodzi mu syna Izaaka.
Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia namiotu do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, rzekł: "O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego. (...) Rzekł mu jeden z nich: "O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara będzie miała wtedy syna". Sara przysłuchiwała się u wejścia do namiotu.
Księga Rodzaju (Rdz. 18, 1-15)
Choć jest naprawdę niewielkich rozmiarów (16 x 21 cm), właśnie ten obraz zalicza się do najlepszych dzieł mistrza. Jego wartość pobija też fakt, że arcydzieło „Abraham i Aniołowie” znajduje się w prywatnych rękach od 1848 roku, kiedy to zostało zakupione za... 64 funty!
Aukcja odbędzie się 28 stycznia 2021 roku w nowojorskiej filii domu aukcyjnego Sotheby’s.