Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Brak porno w teatrze to... nazizm i komunizm - według kierownika z Teatru Polskiego

"To ciemne dni dla Polski, przypominające nazistowski i sowiecki ucisk" - poskarżył się brytyjskiej gazecie "Guardian" Piotr Rudzki, kierownik literacki Teatru Polskiego.

Autor:

"To ciemne dni dla Polski, przypominające nazistowski i sowiecki ucisk" - poskarżył się brytyjskiej gazecie "Guardian" Piotr Rudzki, kierownik literacki Teatru Polskiego. Żale Rudzkiego wywołał oczywiście "skandaliczny" pomysł ministra kultury, by nie płacić czeskim aktorom porno z pieniędzy podatników.

"Guardian", czyli brytyjska "Gazeta Wyborcza", opublikował dziś duży tekst zatytułowany kłamliwie Polski minister próbuje zakazać "pornograficznej" sztuki laureatki Nagrody Nobla.

Artykuł poświęcony jest ostatnim wydarzeniom wokół Teatru Polskiego we Wrocławiu i - jak można się było spodziewać po centrolewicowym "Guardianie" - przedstawia nowy rząd jako nacjonalistyczno-klerykalnych cenzorów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Minister Piotr Gliński o porno-sztuce: To była prowokacja, także polityczna

Uwagę zwraca jednak zawarta w tekście wypowiedź Piotra Rudzkiego, kierownika literackiego Teatru Polskiego. Opisując wydarzenia i atmosferę wokół pornospektaklu, mówi on: "To ciemne dni dla Polski, przypominające nazistowski i sowiecki ucisk". Rudzki straszy też powrotem do czasów sprzed 1989 r., gdy panowała w Polsce państwowa cenzura.

Słowa Rudzkiego świadczą oczywiście albo o jego skrajnej niewiedzy, albo o pogardzie dla milionów ofiar systemu sowieckiego i hitlerowskiego. Zrównywanie masowego mordowania ludzi i totalitarnej kontroli z próbą powstrzymania wydawania pieniędzy podatników na pensje dla aktorów filmów porno (Którzy mieli być sprowadzeni z Czech) to najlepszy powód, by pornoteatrowi z Wrocławia i pracującym w nim ignorantom odciąć finansowanie z publicznych pieniędzy.

W samym artykule "Guardiana" znalazło się zresztą więcej przekłamań i kuriozalnych sformułowań. Autor pisze m.in., że nowy rząd "wyrzucił" szefów służb (w rzeczywistości podali się oni do dymisji. Brytyjski dziennik stwierdza też, że przegłosowano prawo pozwalające "kontrolować" przez władzę Trybunał Konstytucyjny - choć przecież większość sędziów tego organu jest z nominacji PO.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Guardian

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane