W poniedziałek prezydent Łodzi podała informację, że pracownicy wskazanych do otwarcia żłobków i przedszkoli przeszli uprzednio przesiewowe testy na obecność koronawirusa - Na 3337 przebadanych pracowników żłobków i przedszkoli, osób z podejrzeniem koronawirusa mamy 456. To blisko 14 procent - mówiła Hanna Zdanowska. Dziś do sprawy odniósł się minister zdrowia, Łukasz Szumowski.
Odkąd premier Australii Scott Morrison zaczął zabiegać o niezależne śledztwo w sprawie pochodzenia koronawirusa, chińskie władze groziły bojkotem australijskich towarów, wstrzymały import części australijskiej wołowiny i nałożyły cła na jęczmień z tego kraju. Krytycy, szczególnie przedstawiciele administracji USA, zarzucają Chinom, że ukrywały przed światem informacje o nowym patogenie i usiłowały zataić skalę epidemii w ChRL. Pekin stanowczo temu zaprzecza i utrzymuje, że od początku kryzysu działał w sposób „otwarty i przejrzysty”. Promuje również narrację, zgodnie z którą wirus niekoniecznie pojawił się w Chinach.