Sprawdź gdzie kupisz Gazetę Polską oraz Gazetę Polską Codziennie Lista miejsc »
Z OSTATNIEJ CHWILI
Glapiński: W najbliższym czasie może pojawić się przestrzeń do obniżenia stóp procentowych • • • Prezes NBP: w III kw. inflacja obniży się w pobliże 3,5 proc., czyli do górnej granicy celu inflacyjnego. • • • Glapiński: na koniec roku inflacja wyniesie 4,2 proc., a nie 4,8 proc., jak wynikało z projekcji. • • • Prezes NBP: przewidujemy, że inflacja będzie niższa i że będzie maleć, także inflacja bazowa będzie maleć. • • • Glapiński: RPP oczekuje, że sytuacja zmieniła się w kierunku obniżania stóp procentowych. • • • Prezes NBP: Chociaż jest decyzja o utrzymaniu stóp procentowych bez zmian, to zasadniczo zmieniło się nastawienie RPP • • • Glapiński: na wzroście wyceny złota w ostatnim czasie zyskaliśmy prawie 40 mld zł. • • •

„Wyborcza” pisze o „wszczętym śledztwie”, choć to już... umorzono. Sprawa dotyczy wyborów prezydenckich

Dziś na stronach internetowych „Gazety Wyborczej” pojawił się artykuł dot. śledztwa, jakie wszczęła warszawska prokuratura rejonowa. To dotyczyło -w mniemaniu zawiadamiającego- „sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób w związku z organizacją najbliższych, przewidzianych na 10 maja, wyborów prezydenckich”. Wszczęte na początku kwietnia śledztwo, dziś jest już umorzone.

fot. Piotr Galant

Chodzi o postępowanie, o którym w czwartek napisała na swych stronach internetowych "Gazeta Wyborcza".

"Warszawska prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie organizacji wyborów w czasie pandemii"

- napisała Wyborcza.pl.

Postępowanie - wszczęte na początku kwietnia - prowadziła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów po skierowanym do niej zawiadomieniu ws. działań mających na celu przeprowadzenie wyborów prezydenckich w okresie zagrożenia koronawirusem.

„Mogło to wyczerpywać znamiona przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenia się choroby zakaźnej”

- argumentował zawiadamiający.

Jak powiedziała prok. Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledztwo to jest umorzone.

- Śledztwo zostało umorzone wobec faktu, że tego czynu, polegającego na sprowadzeniu zagrożenia, nie popełniono

- powiedziała prokurator, mówiąc o podstawie umorzenia.


Zgodnie z postanowieniem marszałek Sejmu Elżbiety Witek z 5 lutego pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 10 maja. Ze względu na panującą epidemię koronawirusa kandydaci opozycyjni od początku marca apelowali o przełożenie wyborów i wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Część z nich czasowo zawieszała też kampanię wyborczą. Kandydaci opozycyjni, w tym Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Robert Biedroń (Lewica) czy Szymon Hołownia (niezależny) podkreślali w swoich wystąpieniach, że nie można w stanie epidemii prowadzić kampanii wyborczej, a zorganizowanie wyborów byłoby niebezpieczne ze względu na możliwość zakażenia się koronawirusem przez przedstawicieli komisji wyborczych i głosujących obywateli.

W związku z panującą epidemią politycy PiS przygotowali nowelizacje przepisów. Ostatnia nowelizacja Kodeksu wyborczego - autorstwa posłów PiS - przyjęta przez Sejm w marcu i podpisana przez prezydenta jako element rządowej "tarczy antykryzysowej" - zakłada rozszerzenie możliwości głosowania korespondencyjnego o osoby mające ponad 60 lat i te, które znajdują się w kwarantannie.

6 kwietnia Sejm uchwalił specustawę autorstwa PiS, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Przepisy stanowią też, że w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Zgodnie z tą ustawą minister aktywów państwowych ma po zasięgnięciu opinii PKW określić wzór karty do głosowania, zlecić sporządzenie pakietów wyborczych, określić szczegółowy tryb doręczania pakietów wyborczych przez operatora wyznaczonego do wyborcy i odbierania kopert zwrotnych a następnie sposób postępowania z kopertami zwrotnymi dostarczonymi do właściwej gminnej obwodowej komisji wyborczej do zakończenia głosowania.

Ustawa ws. głosowania korespondencyjnego trafiła do Senatu. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) zapowiedział, że izba wykorzysta w pełni przysługujące mu 30 dni na pracę nad ustawą.

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#wybory korespondencyjne #wybory prezydenckie #koronawirus

redakcja