W marcu minister zdrowia Adam Niedzielski informował, że mutacja brytyjska wyparła inne warianty koronawirusa w Polsce, osiągając udział 80 proc.
O to, jak dziś wygląda sytuacja i w jakim teraz stopniu dotyczy nas brytyjska mutacja Covid-19, o której mówiło się, że jest bardziej groźna, bardziej śmiertelna, zapytaliśmy ministra zdrowia.
W tej chwili kolejne raporty, które otrzymujemy w ramach monitorowania badań genetycznych wirusa, informują nas, że mamy (mniej więcej z ostatnich 3 tygodni) ten udział na poziomie 90 proc. Więc ta tendencja do dominacji mutacji brytyjskiej zdecydowanie jest kontynuowana
- powiedział.
Mamy pojedyncze przypadki zweryfikowania mutacji południowoafrykańskiej i również brazylijskiej
- dodał.
Jak dodał, w Europie pojawiła się też mutacja nigeryjska.
To są wszystko mutacje, które są objęte tzw. alertem WHO, czyli potencjalnym wskazaniem tych mutacji, jako mutacji niezweryfikowanych jeszcze pod kątem sposobu rozprzestrzeniania się i skonkretyzowania informacji, dotyczących odporności na szczepienie
- mówił Niedzielski.
Zapewnił, że sytuacja w Polsce jest monitorowana.