Dodatkowo m.in. przy każdym wejściu na targowisko musi znajdować się środek dezynfekujący, a na 10 metrach kwadratowych będzie mógł przebywać tylko jeden kupujący. Między sprzedającymi a klientami powinny być zainstalowane ekrany ochronne.
Premier Denys Szmyhal ostrzegł, że łamanie restrykcji będzie surowo karane.
W kraju w niedzielę i poniedziałek odbyły się akcje protestu przeciwko zamknięciu targowisk. Rolnicy skarżyli się, że stracili rynek zbytu, ich produkty szybko się psują, a ceny raptownie spadają. Według portalu Ekonomiczna Prawda na Ukrainie 80 proc. warzyw sprzedawanych jest właśnie na bazarach.
Targowiska są zamknięte na Ukrainie od 14 kwietnia; wtedy główny lekarz sanitarny Wiktor Laszko anulował swoją wcześniejszą decyzję w sprawie możliwości działania bazarów przy stosowaniu się do norm sanitarnych. Podkreślił, że dochodziło do licznych naruszeń restrykcji. Media informują, że w kraju działają pewne targowiska hurtowe, np. rynek Stołycznyj w Kijowie.