Przypomnijmy, że niedawno do rządu o uruchomienie powszechnego dostępu do testów na wirusa apelowała Małgorzata Kidawa-Błońska.
Apeluję do rządu o uruchomienie programu powszechnego dostępu do testów na #koronawirus. Naszym obywatelskim prawem jest wiedza o swoim stanie zdrowia. Polacy chcą mieć pewność, że nie są zarażeni i nie stanowią zagrożenia dla innych.
— M. Kidawa-Błońska (@M_K_Blonska) March 12, 2020
Po krytyce wicemarszałek Sejmu zmieniła jednak zdanie, ale przedwczoraj ponowiła apel do premiera Mateusza Morawieckiego, by zwiększyć dostępność testów na koronawirusa. Według niej należałoby m.in. włączyć do ich wykonywania wszystkie laboratoria, które mają do tego techniczne możliwości.
Z podobnym apelem zwracał się marszałek Senatu, Tomasz Godzki.
Testy dostępne dla wszystkich aby jak najszybciej wychwycić nosicieli wirusa lub potwierdzić że jesteśmy zdrowi, środki ochrony dla personelu medycznego i zwykłych obywateli oraz ochrona gospodarki, pracowników i pracodawcow-to główne wyzwania dla rządzących na nadchodzące dni.
— Tomasz Grodzki (@profGrodzki) March 11, 2020
Tymczasem dziś ministerstwo zdrowia poinformowało, że w ciągu ostatniej doby w Polsce wykonano ponad 2 tysiące testów na koronawirusa.
? W ciągu doby wykonano ponad 2 tys. testów na #koronawirus. pic.twitter.com/DbeIhZgEqe
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) March 21, 2020