Portal Niezalezna.pl zainicjował akcję #DziękujeMyZaOdwagę, do której dołącza coraz więcej osób ze świata polityki, mediów, kultury, mody.
Za pośrednictwem mediów społecznościowych dziękujemy w niej bohaterom trudnych dni, w których zmagamy się z epidemią COVID-19. Takich ludzi nie brakuje i zasługują oni na szczególne wyróżnienie.
Swoje podziękowania skierował dzisiaj na antenie Telewizji Republika redaktor naczelny "Gazety Polskiej" oraz "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz.
Są ludzie, którym należy podziękować, bo to są ci, którzy muszą wyjść do innych, mieć kontakt na co dzień. To są sprzedawcy, bardzo wielu sprzedawców to przecież nie są ludzie, którzy zarabiają na tym jakieś wielkie pieniądze, to są pracownicy najemni albo prowadzący małe sklepiki, a umożliwiają nam to, że mamy na co dzień jedzenie i podstawowe środki do życia. Oni są narażeni najbardziej, ponieważ oni mają najczęstszy kontakt z ludźmi, największy "przerób" jeżeli chodzi o tych, których spotykają. Aptekarze, bez ich pomocy nie moglibyśmy kupić leków, a przecież chorujemy tez na inne choroby, nie tylko na koronawirusa i potrzebujemy tych leków
- mówił.
#DziękujeMyZaOdwagę | Chcesz podziękować lekarzowi, pani z osiedlowego sklepiku, farmaceucie❓ Jeśli tak to powieś plakat w oknie domu, w samochodzie, albo zanieś do sklepu i wręcz TWOJEMU bohaterowi ❤️
— Gazeta Polska (@GPtygodnik) 23 marca 2020
Plakat od środy 25.03 wraz z tygodnikiem #GazetaPolska. #RT ? pic.twitter.com/2Z3Gog1FJz
Mamy przede wszystkim z lekarzami i to są ci, którzy ryzykują bardzo. Rozmawiałem wczoraj z lekarzem, który bada pacjentów chorych na raka i musi badać, bo jeżeli nie będzie robił punkcji, nie będzie szybkiej diagnozy, to ten stan tych ludzi chorych na raka się pogorszy. Gdyby on zrezygnował ze swojej pracy, to za kilka tygodni, miesięcy, te sytuacje mogłyby stać się beznadziejne. Dzięki jego pracy i jego pomocy mamy do czynienia z możliwością uratowania ludzi, którzy chorują na inne choroby. Takich lekarzy są dziesiątki tysięcy w Polsce, lekarzy, pielęgniarek i pielęgniarzy, techników medycznych
- dodał.