W 2019 r. rząd Zjednoczonej Prawicy wprowadził ulgę dla młodych, zakładającą, że osoby, które nie ukończyły 26. roku życia są zwolnione z podatku PIT. Zwolnienie z PIT obejmuje przychody młodego podatnika z pracy oraz z umów zlecenia do wysokości 85 528 zł w roku podatkowym.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Za rządów Donalda Tuska - zerowy PIT dla młodych ma przestać istnieć.
Zapowiedział to w piątek podczas Campusu Polska Przyszłości sam szef rządu.
W trakcie wydarzenia, jedna z osób zapytała Tuska o to, czy młodzi mogą oczekiwać zmian w uldze dla młodych.
Jak się okazało, mogą.
- Teraz będą gwizdy, bo rząd nie planuje przedłużenia tego okresu bezpodatkowego. Nie gniewajcie się, ale w czym sytuacja 26-latka, czy 26-latki jest trudniejsza niż 58-latki. Powiedzcie tak szczerze
- tu słowa Tuska spotkały się z gorącą owacją zgromadzonych.
- Jeśli ktoś decyduje się wejść w życie zawodowe później, a nie wcześniej, nie od razu po studiach, albo przedłuża kształcenie w dobrym tego słowa znaczeniu, to jest ktoś dorosły i on musi umieć kalkulować, bo i tak ma pewien bonus - dodał szef rządu.
Stwierdził, że mówi o tym "nie tylko dlatego, że teraz w budżecie nie znaleźlibyśmy na to pieniędzy".
[polecam:https://niezalezna.pl/polityka/morawiecki-kresli-polityczny-plan-wyobrazamy-sobie-wspolprace-z-kazdym-kto/578205
- Generalnie mamy niskie opodatkowanie w Polsce, naprawdę. Ktoś bardzo słusznie zauważył, że bardzo trudno będzie utrzymać sytuację, w której opieka socjalna jest szwedzka, a podatki irlandzkie - wskazał Donald Tusk.
Przy likwidacji ulgi dla młodych pewnym odciążeniem mogłaby być obiecywana przez Koalicję Obywatelską w kampanii wyborczej kwota wolna od podatku do 60 tys. zł rocznie. Na realizację tej obietnicy nie ma jednak co liczyć. - Na pewno w perspektywie półtora roku podniesienie kwoty wolnej od podatku nie będzie możliwe - powiedział kilkanaście dni temu Tusk.