Minister Energii w piątkowym obwieszczeniu określił maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać w weekend oraz w poniedziałek.Za litr benzyny 95 będzie można zapłacić maksymalnie 6,64 zł, natomiast benzyna 98 będzie objęta limitem 7,46 zł za litr. W przypadku oleju napędowego maksymalna cena wyniesie 7,31 zł.
To oznacza niewielką zmianę względem piątku. Obecnie maksymalne stawki wynoszą odpowiednio 6,57 zł za litr Pb95, 7,37 zł za Pb98 oraz 7,36 zł za litr diesla.
We wrześniu może być znacznie drożej
Znacznie większa zmiana może czekać kierowców po zakończeniu sierpnia. Analitycy portalu e-petrol.pl zwracają uwagę, że rządowy pakiet Ceny Paliwa Niżej obowiązuje tylko do 31 sierpnia i na razie nie ma informacji o jego przedłużeniu.
Ich prognozy wskazują, że w dniach 1–6 września litr benzyny 95 może kosztować od 7,38 do 7,51 zł, a oleju napędowego 8,19–8,33 zł.
Jeszcze wyżej może znaleźć się cena benzyny 98. Według analityków kierowcy mogą płacić za nią 8,36–8,49 zł za litr. Tańszy pozostanie autogaz, którego cena ma mieścić się w przedziale 2,89–2,97 zł za litr.
Na razie nie ma sygnałów o planowanym przedłużeniu pakietu CPN. To oznacza, że od września paliwa na stacjach mocno podrożeją
– ocenili analitycy.
Końcówka wakacji już przyniosła podwyżki
Na rynku paliw wzrosty są widoczne już teraz. Z danych e-petrol.pl wynika, że w ostatnim tygodniu wakacji średnia cena benzyny 95 zwiększyła się o 16 groszy i wyniosła 6,57 zł za litr. Podrożał również olej napędowy. W jego przypadku wzrost wyniósł 15 groszy, a średnia cena osiągnęła 7,51 zł za litr.
Odwrotna sytuacja dotyczy autogazu. LPG potaniał o 5 groszy i jego średnia cena wyniosła 2,91 zł za litr.
Tarcza dla kierowców działa tylko do końca sierpnia
Obowiązujący od 17 sierpnia pakiet Ceny Paliwa Niżej przewiduje dwa główne mechanizmy: obniżoną stawkę VAT oraz maksymalne ceny paliw na stacjach. Stawka VAT na benzynę i olej napędowy została obniżona z 23 do 8 proc. Zmiana weszła w życie 13 sierpnia i, podobnie jak cały pakiet, obowiązuje do końca miesiąca.
Maksymalna cena paliwa jest wyliczana na podstawie określonej formuły. Uwzględnia ona m.in. średnią krajową cenę hurtową, akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 30 groszy za litr oraz VAT. Stacje, które sprzedawałyby paliwo powyżej ustalonego limitu, mogą zostać ukarane grzywną sięgającą 1 mln zł.
Jeżeli rząd nie zdecyduje się na przedłużenie obowiązujących rozwiązań, od września kierowcy mogą więc odczuć wyraźną różnicę przy każdym tankowaniu. A przedłużenia oczekują od gabinetu Donalda Tuska Polacy: