Nigdy nie traćmy nadziei
To, co spotkało Polskę po 13 grudnia 2023 r., można uznać za istne plagi egipskie.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
---
Interesuje się również fizyką i kosmologią. Rozwija autorskie koncepcje filozoficzno-kosmologiczne określane jako Kosmologia Sakiewicza, dotyczące ewolucji Wszechświata, czasu i przepływu energii. Według tej koncepcji wszechświat powstał z pierwotnego pola, które dzieląc się tworzy współczesny kosmos. Grawitacja to reakcja pola na oddziaływanie masy. https://tomaszsakiewicz.pl
To, co spotkało Polskę po 13 grudnia 2023 r., można uznać za istne plagi egipskie.
Po upadku rządu w Niemczech i próbie rozpisania wyborów do Bundestagu nadszedł czas na Francję. Pisałem jeszcze przed wyborami w USA, że kończy się liberalno-lewicowa rewolucja, pokłosie marksistowskich eksperymentów na społeczeństwach. Wynik wyborów w USA mógł to przyspieszyć lub spowolnić.
Jestem pod wrażeniem dynamiki startu kampanii Karola Nawrockiego. Na tym etapie jego głównym zadaniem jest przebicie bariery powszechnej rozpoznawalności.
Trudno sobie wymyślić bardziej wstrząsające sceny niż płacz matki księdza Michała Olszewskiego, którego widok po miesiącach uwięzienia poruszył całą Polskę. Jednocześnie w tym czasie w Niemczech odbywała się uroczystość wręczenia Donaldowi Tuskowi nagrody za walkę o przywracanie praworządności. Wyróżnienie odbierał jego główny siepacz od prześladowania opozycji – Adama Bodnar.
Donald Tusk z dużą łatwością pogodził się z tym, że data 13 grudnia będzie ściśle skojarzona z jego rządem. Mogli poczekać na zaprzysiężenie do poranka 14 grudnia i kilka godzin naprawdę nic by już nie zmieniło. Ale widocznie tak właśnie chcieli.
Zwycięstwo Donalda Trumpa wywołało większą lawinę, niż się spodziewałem. Po pierwsze, wygrał on zdecydowanie i bezapelacyjnie. Po drugie, wszystko wskazuje na to, że republikanie przejęli również senat i będą kontrolowali cały kongres USA. Po trzecie, świat liberalnej lewicy przeżył szok, który paraliżuje jakiekolwiek działanie.