Koniec epoki
Okres po drugiej wojnie światowej na całym świecie zapewne będzie przedzielony datą upadku komunizmu w Polsce w 1989 r. Rozpoczął się wtedy łańcuszek rozpadu „realnego socjalizmu” w całej Europie Środkowej.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
Okres po drugiej wojnie światowej na całym świecie zapewne będzie przedzielony datą upadku komunizmu w Polsce w 1989 r. Rozpoczął się wtedy łańcuszek rozpadu „realnego socjalizmu” w całej Europie Środkowej.
Cały mainstream, a szczególnie Onet, nie może przeżyć wielkiego sukcesu koncertu sylwestrowego Republiki. Redaktorzy tego niemiecko-szwajcarskiego portalu zarzucili nam wręcz manipulację danymi, myląc średnią widownię z wynikiem skumulowanym.
Zastanawiam się, jakie procesy decyzyjne prowadzą do takich sytuacji, jak najazd ABW na klasztor dominikanów. Podobno szukano byłego ministra Marcina Romanowskiego, który według rządowych mediów miał ukrywać się w Hiszpanii.
To, co spotkało Polskę po 13 grudnia 2023 r., można uznać za istne plagi egipskie.
Po upadku rządu w Niemczech i próbie rozpisania wyborów do Bundestagu nadszedł czas na Francję. Pisałem jeszcze przed wyborami w USA, że kończy się liberalno-lewicowa rewolucja, pokłosie marksistowskich eksperymentów na społeczeństwach. Wynik wyborów w USA mógł to przyspieszyć lub spowolnić.
Jestem pod wrażeniem dynamiki startu kampanii Karola Nawrockiego. Na tym etapie jego głównym zadaniem jest przebicie bariery powszechnej rozpoznawalności.
Kolejne odsłony łamania prawa i prób aresztowania osób związanych z poprzednim rządem zamiast przynosić popularność powodują, że jest to najmniej lubiana i akceptowana ekipa od czasów, gdy Radę Ministrów przejęli postkomuniści. Wielu ludzi z jej zaplecza twierdzi, że wpływ na to mają zbyt słabo idące „rozliczenia”, czyli to, że nikt liczący się nie poszedł do więzienia. Nie znam szczegółowych badań w tej sprawie, ale mam wrażenie, że jest to właśnie równia pochyła - pisze Tomasz Sakiewicz w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".
Spośród kandydatów, których PiS mógł poprzeć na urząd prezydenta, Karol Nawrocki należy do tych, którym prywatnie życzę sukcesu. Nie był jedynym, do którego mam taki stosunek, ale on ma w sobie to coś, co powoduje, że można o nim powiedzieć: „To jest facet”. Na tle wymoczków typu Hołownia czy Trzaskowski pokazuje istotną różnicę - pisze Tomasz Sakiewicz w "Gazecie Polskiej".