Jan Przemyłski
O autorze
Artykuły autora Jan Przemyłski
Politolog dla Niezalezna.pl: Oczekiwania, że UE wyciągnęła wnioski z fali migrantów z 2015 r. są złudne
"UE chce ograniczyć nielegalną imigrację, jednocześnie tworząc bardzo szeroką furtkę dla tej legalnej. Oczekiwania, że unijni urzędnicy wyciągnęli wnioski z fali migrantów, która zalała Europę w 2015 roku są złudne. Cały czas idziemy w tym kierunku proimigracyjnym" – powiedział w rozmowie z Niezależna.pl politolog dr Krzysztof Kawęcki. Jak dodał, zachowanie polskiego rządu i społeczeństwa może mieć wpływ na inne narody Europy. - Doceniana jest nasza walka o zachowanie suwerenności i nie poddawanie się różnym naciskom – wskazuje politolog.
Znamy te obrazki? Kownacki o sytuacji na granicy: Przypomina 1939 r. i prowokacje Niemiec
- Kiedy jest to jedna prowokacja, albo dwie, to można powiedzieć, że jeszcze tego konfliktu nie ma. W momencie kiedy są one niemalże codziennie w jakieś formule, to mamy do czynienia z faktyczną agresją drugiego państwa. Tu trzeba powiedzieć jasno, że jest to agresja strony białoruskiej. Zapowiedziana, zaplanowana, w której chodzi też o to, żeby zrzucić odpowiedzialność na stronę polską. Jasno trzeba podkreślić także, że imigranci, którzy biorą udział w prowokacjach strony białoruskiej, są wykorzystywani jako najemnicy – powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl poseł PiS Bartosz Kownacki, prawnik i b. wiceminister obrony narodowej.
Politolog o wyczynach opozycji w Sejmie: To działanie na niskie instynkty
- W opiniach polityków opozycji nie wybrzmiało silnie, że za kryzys na granicy odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie Aleksander Łukaszenko, a nie polski rząd. Wykorzystywanie tych zdjęć dzieci miało za zadanie wzbudzić w obywatelach określone emocje. To jest działanie na niskie instynkty. Granie na emocjach. Niestety te obrazki przenikają do opinii publicznej na Zachodzie i przez to pogląd na sytuacje w naszym kraju, ale też na polskie społeczeństwo może być zniekształcony – powiedział Niezależna.pl politolog dr Krzysztof Kawęcki.
Rośnie antysemityzm na Zachodzie Europy. „To wynik przyjęcia dużej liczby arabskich imigrantów”
Środowiska lewicowe, promujące wielokulturowość (m.in. antysemicką kulturę islamu), jednocześnie angażują się w potępianie antysemityzmu i usiłują nie dostrzegać zależności między tymi zjawiskami. (...) Incydenty antysemickie, do których dochodzi ostatnio na zachodzie Europy, są wynikiem przyjęcia przez poszczególne państwa dużej liczby arabskich imigrantów, których kraje pozostają w konflikcie z Izraelem - zaznacza w rozmowie z Niezależna.pl politolog prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.