Jan Przemyłski
O autorze
Artykuły autora Jan Przemyłski
Czy Polacy są świadomi zagrożeń ze Wschodu? „Wizja wojny nowej generacji budzi wątpliwości”
Polskie społeczeństwo jest wewnętrznie rozbite w kwestii oceny całej tej sytuacji. Jest to efekt wpływu różnych środowisk opiniotwórczych, ale także instytucji, w tym również takich instytucji jak Kościół – mówi w rozmowie z Niezależna.pl socjolog dr Tomasz Herudziński ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Jednocześnie ekspert podkreśla, że instytucje i różne ośrodki „przekładając kwestię humanitarną nad kwestią bezpieczeństwa wzbudzają w społeczeństwie polskim niejednoznaczność co do sytuacji”.
„Obawiam się, że będą próby zamiecenia sprawy pod dywan”. Kuźmiuk o gigantycznej aferze w unijnych strukturach
- Jeśli praworządność jest przez unijnych urzędników odmieniana przez wszystkie przypadki w odniesieniu do Polski i Węgier, a pojawiają się podejrzenia, że to właśnie w sercu UE mają miejsce kompromitujące procedery korupcyjne, to mamy do czynienia z ogromnym skandalem. Obawiam się, że będą próby bagatelizowania całej sprawy i próby zamiecenia jej pod dywan – powiedział w rozmowie z portalem Niezależna.pl europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Ekspert dla niezalezna.pl: To, co się dzieje na naszej wschodniej granicy, nosi znamiona przemocy zbrojnej
Nie spodziewam się eskalacji, jeśli chodzi o naruszenie naszej suwerenności. Natomiast na pewno można się spodziewać wielu dramatów ludzkich i wykorzystywania ich przez białoruskie i rosyjskie służby do przedstawiania Polski w bardzo złym świetle. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że to nie jest tylko problem Polski i Białorusi. To jest problem znacznie, znacznie większy. W naszym interesie powinno być zaangażowanie jak największej liczby naszych sojuszników – powiedział w rozmowie z Niezależna.pl Artur Dubiel, ekspert ds. bezpieczeństwa i politolog z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.
Rząd dąży do porozumienia z Czechami ws. Turowa. Przeszkodą okażą się... unijne instytucje?
Frustracja w tamtym obozie [opozycji] narasta, co widać gołym okiem. Co więcej, ona się potęguje również dlatego, że opozycja nie jest w stanie przedstawić żadnych rzeczowych, merytorycznych propozycji, które byłyby atrakcyjne dla społeczeństwa. W związku z tym uważam, że będą dalej uruchamiali jakieś protesty, demonstracje, będą chcieli przyjmować rezolucje itd. Ja się tylko boję, aby znowu nie doszło do jakieś tragedii, bo tyle ile się wulgaryzmów i nienawiści wpaja zwolennikom opozycji do głów, to jest przerażające – powiedział Niezależna.pl europoseł Witold Waszczykowski.