O autorze
Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”. W 2012 r. laureat Nagrody Watergate Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznawanej za dziennikarstwo śledcze. Współautor książki „Musieli zginąć” poświęconej katastrofie smoleńskiej. Autor książki "Jak wygrać wybory samorządowe". W 2004 r. zdobywca wyróżnienia w „Konkursie dla Młodych Dziennikarzy”, organizowanym w 2004 r. przez tygodnik „Wprost” oraz ambasadę USA w Polsce.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Grzegorz Wierzchołowski
Artykuły autora
O czym 10 kwietnia rozmawiał Tusk z Putinem i Miedwiediewem? Notatek... brak
Nie istnieje żaden dokument opisujący sposób wyboru konwencji chicagowskiej jako sposobu badania katastrofy smoleńskiej. Nie zachowała się też żadna notatka opisująca rozmowy telefoniczne Tuska z Putinem i Miedwiediewem z 10 kwietnia 2010 r. - ujawniają twórcy serialu "Reset". Najnowszy odcinek poświęcony jest katastrofie smoleńskiej.
"Reset": Tusk pisał do Putina kompromitujący list. Prosił, by ten poparł... Włodzimierza Cimoszewicza
Donald Tusk prosił w liście z 24 marca 2009 r. do Putina o wsparcie polityczne dla Włodzimierza Cimoszewicza. Chodziło o stanowisko sekretarza generalnego Rady Europy. Użył przy tym zadziwiającej argumentacji.
"RESET": Polacy kochali cara, a "Polskę i Rosję wiele łączy". Z tym jechał Sikorski do Ławrowa
"Polskę i Rosję wiele łączy", "Polacy chcą i potrafią 'wczuć się w Rosję'", "doceniamy rolę Władimira Putina", "Rosja jest sojusznikiem Zachodu" w zwalczaniu "neotradycjonalistycznego radykalizmu i terroryzmu", a car Aleksander zaskarbił sobie sympatię Polaków. Z takimi tezami pojechał w 2008 r. na spotkanie z ministrem Ławrowem ówczesny szef MSZ Radosław Sikorski. Dokumenty te ujawnili Sławomir Cenckiewicz i Michał Rachoń, autorzy serialu dokumentalnego "Reset", którego pierwszy odcinek można było dziś zobaczyć w TVP.
Nazistowskie korzenie eurokracji. WYWIAD z autorem książki ujawniającej nieznane fakty
- Po tym, jak nazista Hallstein został mianowany przewodniczącym Komisji Europejskiej, jego podejście polegające na wydawaniu dyktatorskich dekretów z mocą prawną zostało przyjęte również w UE. Tak zwane dyrektywy UE są do dzisiaj dyktatorskimi dekretami, które po ogłoszeniu, bez zatwierdzenia przez parlamenty krajowe, stają się prawnie wiążące dla 600 milionów ludzi w Europie - mówi "Gazecie Polskiej" Matthias Rath, współautor książki "Nazistowskie korzenie Brukselskiej UE".