Wczoraj jest dziś?
Patrząc na pogrzeb Jana Olszewskiego, ciężko nie myśleć o drodze, jaką musiał przejść ten człowiek. W tym o dniach, w których obalono jego rząd. Ciężko też nie myśleć o scenach z filmu „Nocna zmiana”. Ze słynną kwestią Donalda Tuska: „Policzmy głosy”. Mam oczywiście świadomość, jakie ryzyko niesie gdybanie „a co by było, gdyby?”.