Od soboty trwa operacja Izraela oraz Stanów Zjednoczonych wymierzona w Iran. W wyniku ataków zginął najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammad Pakpur i wpływowy doradca ds. bezpieczeństwa Ali Szamchani.
Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Wybuchy słychać w wielu krajach Bliskiego Wschodu.
Pozostająca pod kontrolą Iranu Cieśnina Ormuz, która łączy Zatokę Perską z Morzem Arabskim oraz Oceanem Indyjskim, stanowi jeden z najważniejszych węzłów globalnego handlu. Po sobotnich irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) poinformowała, że żadnym statkom nie wolno wpływać na jej obszar. W rezultacie setki tankowców zostały zatrzymane po obu stronach cieśniny.
Szacuje się, że przez ten szlak transportowanych jest od około 20 do 33 procent światowego morskiego handlu ropą naftową, a także znacząca część dostaw gazu ziemnego. Dla Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku jest to jedyna droga morska umożliwiająca eksport ropy.
Polska opozycja od początku tygodnia od poniedziałku bije na alarm, że w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie ceny paliwa w Polsce mogą wzrosnąć. I rosną.
Szczegóły: Opozycja bije na alarm o możliwym kryzysie paliwowym. Szef kancelarii Tuska ruszył z atakiem
Jednak, we wtorek komunikaty m.in. PiS skontrował premier Donald Tusk, który stwierdził, że "nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce. (...) Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski".
- Cała struktura dostaw ropy do Orlenu i do Polski jest całkowicie w tej chwili bezpieczna i nie ma mowy o żadnych, nawet najmniejszych zakłóceniach. (...) Sytuacja jest absolutnie stabilna, nie ma żadnego najmniejszego powodu do niepokoju, jeśli chodzi o dostawy i zapasy
– zapewnił.
Słowa Tuska bez pokrycia?
Tego samego dnia - Tusk stwierdził, że "w razie w" Orlen użyje narzędzi finansowych, w tym związanych na przykład z marżą, aby ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się „w sposób masywny” na cenach paliwa w Polsce. - Nie możemy oczywiście zagwarantować nienaruszalności cen w tym czasie - przekonywał szef rządu.
Tyle że... niedługo po tej wypowiedzi premiera kurs giełdowy Orlenu znacząco spadł, a ceny na stacjach paliw drastycznie poszły w górę. Ponadto, na wielu stacjach - jak wynika z licznych relacji w przestrzeni publicznej - brakuje paliwa.
Porównując ze środą - Orlen znów podniósł ceny na swoich stacjach. Tym razem, cena diesla poszła w górę o 8 groszy. Niemniej, w skali całego tygodnia podwyżka wynosi blisko złotówki (95 groszy) na litrze.
Równocześnie - benzyna 95 podrożała w tym samym czasie o 36 groszy.
Tak przedstawiają się zestawienia cen hurtowych oleju napędowego oraz benzyny 95:
Problem widzą też... liberalne media
Sprawie przyglądają się użytkownicy mediów społecznościowych, ale i media, które na co dzień sprzyjają obozowi rządzącemu.
Nie zdziwię się, jak za chwilę paliwo będzie droższe 2-3 zł. I nie dziwię się, że przy tak gwałtownych podwyżkach ludzie szturmują stacje paliw. Nawet TVN-y informują o horrendalnych podwyżkach
– zauważa Daniel Obajtek, europoseł PiS.
Nie zdziwię się, jak za chwilę paliwo będzie droższe 2-3 zł. I nie dziwię się, że przy tak gwałtownych podwyżkach ludzie szturmują stacje paliw.
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) March 5, 2026
Nawet TVN-y informują o horrendalnych podwyżkach 👇 pic.twitter.com/sGfepWeIr3
Szef wydawców Republiki, Jarosław Olechowski zamieścił na platformie X nagranie, które opatrzył komentarzem: "w Polsce zaczyna brakować paliw! Ceny tych, które są dostępne szybują w górę".
❗️❗️❗️❗️❗️
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) March 4, 2026
W Polsce zaczyna brakować paliw! Ceny tych, które są dostępne szybują w górę pic.twitter.com/AWhWhB9ze0
Jeszcze PO dorzuci ETS2, czyli 50 gr na wejściu drożej. Świetne te głosowania macie w PO (europosłowie Tuska głosowali ZA). pic.twitter.com/oU2twIwbe1
— Jacek Ozdoba (@OzdobaJacek) March 5, 2026