Projekt NSZZ Solidarność zakłada uniezależnienie ustalania płacy od decyzji politycznej, tak by docelowo wynosiła ona 50 proc. średniego wynagrodzenia i była oparta na wskaźnikach makroekonomicznych. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców uważa jednak, że takie rozwiązanie spowoduje wzrost bezrobocia nawet o pięć procent - podaje Wirtualna Polska.
Pracodawcy w liście otwartym przesłanym do Solidarności przekonują, że zmiany odczują głównie niewielkie firmy z prowincji, które nie będą w stanie zapłacić wyższych pensji. A to może oznaczać falę bankructw. "Lepiej zdjąć koszty pracy i w ten sposób podwyższać wynagrodzenia. Tę lukę w budżecie państwa wypełnić może nam na przykład wyrównanie stawki VAT i uproszczenie przepisów podatkowych" - uważa Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.