Jak informuje portal kresy24.pl - wezwanie ministerstwa to efekt narady przedstawicieli kilku resortów. Opracowano listę czynników zagrażających Gazpromowi. Główny – to wejście na rynki europejskie taniego amerykańskiego gazu z łupków. Rosyjski koncern musiałby wtedy zrewidować politykę cenową.
- Amerykanie dążą do zmiany reguł gry na rynku eksportowym, a przede wszystkim odejścia od zasady „bierz albo płać”, czyli opłat za gaz zastrzeżony w kontrakcie, ale niekoniecznie zużyty, którą stosuje Gazprom. Amerykanie chcą jej zniesienia. Odbiorcy uzyskaliby wtedy prawo do rezygnacji z płacenia dodatkowo za to, że zużywają mniej gazu – ocenia analityk banku „Rossijskij kapitał” Anastasija Sosnowa.
„Gazprom” na razie nie komentuje ministerialnego wezwania.
