Niemiecki kulturkampf w „polskim” „Newsweeku”
„Słyszała(e)ś wcześniej o obozach koncentracyjnych zakładanych przez Polaków w miejscu nazistowskich obozów śmierci?” – tak sformułowana jest na stronie „Newsweeka” sonda skierowana do interna
„Słyszała(e)ś wcześniej o obozach koncentracyjnych zakładanych przez Polaków w miejscu nazistowskich obozów śmierci?” – tak sformułowana jest na stronie „Newsweeka” sonda skierowana do interna
Przesłuchanie sędzi Anny Skupnej, prezes Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, jest kolejną odsłoną spektaklu pt. „Nie wiem, nie wiedziałem, nie zdawałem sobie sprawy”.
W Polsce ludzie się duszą. Jednak wbrew temu, co opowiadają posłowie opozycji, nie jest to wina rzekomego zagrożenia demokracji, a bardzo złej jakości powietrza.
Dynamika „samoorania” się opozycji jest tak duża, że nie sposób mieć pewności, że opisując aktualny stan rzeczy, nie jesteśmy już do tyłu, jeśli chodzi o kolejne odcinki sitcomu z ulicy Wiejsk
Złośliwi obserwatorzy mówią, że jeśli prezes PiS-u Jarosław Kaczyński miałby wymyślić sobie przeciwników politycznych, nawet jego osławiony „zmysł stratega” nie zdołałby wykreować takich ludzi
„Zróbmy to szybko, zanim dojdzie do nas, że to bez sensu” – ta maksyma popularnego Króla Juliana z bajki o „Pingwinach z Madagaskaru” zdaje się przyświecać osiadłym w sali plenarnej Sejmu RP p
Z jednej strony precyzyjne uderzenia w układy mafijne i styk polityki i biznesu.
Kiedy przed sejmową komisją śledczą toczy się serial „układu gdańskiego”, afery Amber Gold, na jaw wychodzą fakty z południa Polski, gdzie grupa sędziów uczyniła sobie stałe i bardzo intratne
Manifestacje, które we wtorek odbyły się w Warszawie, pokazały po raz kolejny kondycję ideową, moralną i intelektualną „totalnej opozycji”.
„Panie Schetyna, pętla się zaciska, kup pan scyzoryk. Zawsze będzie można się odciąć. Ale puki co to dawaj pan na protest 13.12” (pisownia oryginalna).
Czwartkowa informacja, że to właśnie abp Marek Jędraszewski zajmie miejsce abp. Stanisława Dziwisza na stanowisku metropolity krakowskiego, wywołała burzę.
Co posiedzenie komisji, to nowe bon moty świadków. „Nie miałem świadomości medialności tej sprawy.