To prawdziwy przełom
W Polsce i w Izraelu istnieją wzajemne uprzedzenia, często wynikające z nieznajomości mentalności ludzi, co rusz podjudzane przez polityków i zewnętrzne mocarstwa.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
---
Interesuje się również fizyką i kosmologią. Rozwija autorskie koncepcje filozoficzno-kosmologiczne określane jako Kosmologia Sakiewicza, dotyczące ewolucji Wszechświata, czasu i przepływu energii. Według tej koncepcji wszechświat powstał z pierwotnego pola, które dzieląc się tworzy współczesny kosmos. Grawitacja to reakcja pola na oddziaływanie masy. https://tomaszsakiewicz.pl
W Polsce i w Izraelu istnieją wzajemne uprzedzenia, często wynikające z nieznajomości mentalności ludzi, co rusz podjudzane przez polityków i zewnętrzne mocarstwa.
Sędzia Józef Iwulski, który ma zastępować I prezes Sądu Najwyższego, nie tylko sądził opozycjonistów w stanie wojennym. W 1983 r. został nawet przez komunistyczne władze odznaczony medalem „Za zasługi dla obronności kraju”. I ostatnia rzecz, żona pana sędziego była etatowym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Jestem ostatni, by rozliczać kogoś za rodzinę. Jednak kierowanie pracami SN jest funkcją szczególnego zaufania publicznego.
Polska zgodziła się na zmianę najbardziej drażniących przepisów w zamian za deklarację premiera Izraela potępiającego antypolonizm.
Odnotowujemy coraz więcej ataków opozycji i sprzyjających jej mediów, które przekraczają granice nawet bardzo ostrej debaty.
Dla wydawców prasy nie jest tajemnicą, że sytuacja kiedyś największego sprzedawcy prasy, Ruchu, nie jest prosta. Polskie wydawnictwa mają coraz większe problemy z terminami płatności, marże też są wyższe. Między innymi problemy całego kolportażu w Polsce są przyczyną znikania z rynku kolejnych tytułów i zmniejszania się sprzedaży egzemplarzowej. Stawia to w zdecydowanie uprzywilejowanej sytuacji wydawnictwa niemieckie, które nie tylko dysponują ogromnym kapitałem, ale organizują się też w duże grupy.
Z dumą patrzyłem na setki przedstawicieli klubów „Gazety Polskiej” prezentujących swoje banery i dokonania.
Kolejny raz okazało się, że jeśli gdzieś serce Polski bije szczególnie mocno, to w piersiach tysięcy Klubowiczów „Gazety Polskiej”. Tegoroczny, XIII już zjazd klubów „GP” w Spale był tego najlepszym dowodem. Jednak podobnie wymownym dowodem były również choćby ostatnie wydarzenia. Obrona pomników – Katyńskiego w amerykańskim Jersey City i św. Jana Pawła II we francuskim Ploërmel, wcześniej wspaniała gala patriotyczna w słynnej na cały świat nowojorskiej Carnegie Hall, setki mniejszych i większych inicjatyw patriotycznych o charakterze lokalnym, krajowym i międzynarodowym.
Nie ma pisma w Polsce bardziej skojarzonego z lustracją niż „Gazeta Polska”. Tradycja ujawniania agentów pracujących dla wroga sięga u nas XIX wieku. W moim gabinecie wisi egzemplarz „Gazety Polskiej” ze stycznia 1831 r., w którym ówczesna redakcja publikuje materiały „Komitetu ustanowionego do ujawnienia dokumentów rosyjskiej tajnej policji”. Czyli przekładając to na dzisiejsze czasy, tamtejszy IPN demaskował żyjących wówczas tajnych współpracowników.
Premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że najlepszym przykładem tego, jak działa polskie sądownictwo, jest sytuacja w krakowskim sądzie. Jego pracownicy, w tym także sędzia, brali udział w kradzieży na ogromną skalę – wyprowadzono kilkadziesiąt milionów złotych. Działo się to pod okiem ludzi, którzy dziś kreują się na pierwszych sprawiedliwych. W samym przypominaniu tego, że ludzie pracujący w wymiarze sprawiedliwości kradli i długo pozostawali bezkarni, opozycja widzi zagrożenie dla niezawisłości sądów.
Protest niepełnosprawnych, a właściwie grupki ich opiekunów, którzy przyprowadzili do parlamentu swoich podopiecznych, jest tak naprawdę gwoździem do trumny neoliberalnej filozofii Balcerowicza. Masowe poparcie tego protestu przez polityków jego chowu odbiera im jakąkolwiek legitymację do głoszenia idei twardego liberalizmu. I to zresztą jest chyba największy zysk tego, co się stało.
Po co nam Centralny Port Komunikacyjny, skoro będziemy mieli w ciągu dwóch lat lotnisko w Berlinie? Te słowa Rafała Trzaskowskiego to nie pomyłka. Kolejny raz PO pokazuje, że likwidacja narodowego potencjału, by zaspokoić interes obcego państwa, jest po prostu jej celem. Afera Amber Gold miała doprowadzić do likwidacji Lotu.
Pewnie wielu z Państwa stało się ofiarami wejścia w życie unijnych przepisów ochrony danych osobowych RODO. Podpisujemy sterty oświadczeń, przechodzimy szkolenia, musimy podporządkować się dziwnym przepisom.
Pewnie jedną z gorszych wiadomości dla opozycji jest to, że Jarosław Kaczyński jest w doskonałej formie, a plotki o słabym stanie jego zdrowia, poza oczywiście chorobą kolana, okazały się nieprawdziwe.
Kluby „Gazety Polskiej” i nasze media to taka obrona terytorialna, która reaguje szybciej niż profesjonalna armia i schodzi z pola bitwy ostatnia.
Ujawniony przez „Gazetę Polską” skandal z dotacjami rolnymi (dla grup producenckich) może doprowadzić do kryzysu PSL. Skala przestępstw jest gigantyczna, a liczba osób zamieszanych w proceder poraża. PSL naraził państwo na ogromne straty. Dotacje zostały przelane na konta oszustów, a Unia Europejska ukarała nas za to obcięciem funduszy.
Od lat przekonywałem kluby „Gazety Polskiej”, szczególnie za granicą, że musimy zmienić formy działania. Do końca rządów Platformy Obywatelskiej kluby mogły kontestować placówki dyplomatyczne, polskie instytucje państwowe itd. Było wiadomo, że tam ich wiele dobrego nie spotka. Mimo to nakłaniałem do współdziałania z innymi organizacjami polskimi, ale także niepolskimi, spokrewnionymi ideowo lub realizującymi w danym momencie wspólne cele. Duży nacisk kładłem na zakładanie fundacji i stowarzyszeń przy klubach.
Podpisanie przez prezydenta Trumpa ustawy S447, zwanej Just Act, nie jest dobrą wiadomością dla Polski. Nie musi jednak bezpośrednio wywoływać żadnych złych skutków, ponieważ prawo to nie obowiązuje ani w Polsce, ani w UE. Z punktu widzenia USA jest tylko zobowiązaniem do pewnych działań rządu amerykańskiego, które będą zależały od woli porozumienia się z Polską lub nie.
W przypadku USA zarówno lewactwo, jak i Rosjanie, za podstawowy cel uznali skłócenie nas z Żydami.
Prawo i Sprawiedliwość po raz pierwszy znalazło się sytuacji, gdy wybierając odpowiedzialność za państwo, jednocześnie naraża się na ryzyko konfliktu z częścią swego elektoratu. Kluczowe w tej chwili jest zrozumienie, że rządzenie nie polega na tym, by się podobać, lecz by służyć swojemu krajowi. PiS i osobiście premier Morawiecki ten egzamin zdał.