Michał Kowalczyk
O autorze
Dziennikarz
Mieszkam w sercu Polski - na Mazowszu, choć urodziłem się na Mazurach. W dziennikarstwie działam od 2012 roku, w Niezalezna.pl publikuje od 2018 roku. Obserwator rzeczywistości - od polityki, która wywołuje najwięcej emocji, po doniesienia ze sportowych aren i mroczne karty kryminalnych kronik, aż po tematy społeczne, które potrafią wzruszyć do łez. Z uwagą śledzę informacje mediów lokalnych z mniejszych miejscowości. Miłośnik literatury faktu - czytam książki tylko o tym, co wydarzyło się naprawdę.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Michał Kowalczyk
Artykuły autora
Chwyta za serce! Wojciech Szczęsny pocieszał swojego synka Liama po meczu z Francją [WIDEO]
To był poruszający moment po meczu Polska-Francja na Mistrzostwach Świata. Polski bramkarz Wojciech Szczęsny, który jest jednym z bohaterów tego turnieju, pocieszał swojego synka Liama. Piękny obrazek, chwytający za serce!
"Niech żyje Polska". Szczęsny broni karnego, euforia ukraińskich komentatorów. Co za radość!
Choć Ukraina nie gra w piłkarskich Mistrzostwach Świata, to w tym kraju także pokazywane są mundialowe rozgrywki. Dla wielu kibiców może być to odskocznia od ponurej codzienności zdominowanej rosyjską agresją. Ukraińscy komentatorzy nie ukrywają, że na mundialu wspierają Polaków. Gdy Wojciech Szczęsny obronił rzut karny w meczu z Argentyną, zapanowała euforia.
Na ścianie Stalin i Lenin. Ten "dziennikarz" był rosyjskim agentem na Ukrainie. Trafił już za kraty!
Cyberspecjaliści Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zdemaskowali kolejnego wrogiego agenta, tym razem w Odessie. Zbierał informacje o lokalizacjach jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy w regionie południowym i Kijowie, a następnie przekazywał je do Rosji. Pracował jako... dziennikarz.
Kulisy meczu z Arabią Saudyjską. "Nic lepszego nie można sobie wymarzyć". NAGRANIE z szatni!
"Panowie, ale żeby mi się nikt Arabii Saudyjskiej nie wystraszył" - motywował swoich kolegów Wojciech Szczęsny tuż przed wyjściem na boisko w wygranym 2:0 meczu na mundialu. Polacy dali radę, a po spotkaniu usłyszeli od trenera Czesława Michniewicza: "Nic lepszego nie można sobie wymarzyć, żeby zagrać z Argentyną o coś".