Mateusz Mol
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Mateusz Mol
Artykuły autora
Teraz chcą obrony granic? Jeszcze niedawno mówili o „hańbieniu polskiego munduru"
"Na granicy z Białorusią, z woli rządzących, hańbiony jest polski mundur" - takie słowa wypowiedział prominentny polityk PO Janusz Lewandowski zaledwie trzy miesiące temu odnosząc się do kryzysu imigracyjnego. Obecnie przedstawiciele tej partii na czele z Donaldem Tuskiem przekonują, że popierają obronę polskiej granicy przed napływem nielegalnych imigrantów. To kolejny dowód na to, jak często Platforma Obywatelska zmienia zdanie w kluczowych sprawach.
Kurdej-Szatan może sporo stracić przez swój wulgarny wpis. Kolejna stacja zakończy z nią współpracę?
Barbara Kurdej-Szatan kilka dni temu zwróciła na siebie uwagę opublikowaniem bardzo wulgarnego wpisu, w którym o polskiej Straży Granicznej pisała "mordercy". Funkcjonariuszy formacji chroniącej polskich granic nazwała "maszynami bez serca, bez mózgu, bez niczego". Gdy spadła na nią lawina krytyki, opublikowała przeprosiny. Sieć komórkowa, której Kurdej-Szatan jest twarzą, wydała kolejne oświadczenia w jej sprawie. Okazuje się, że ze współpracy z celebrytką może zrezygnować nie tylko TVP, ale rozważa to także telewizja Polsat.
Wulgarny wpis Kurdej-Szatan zbulwersował internautów. Jest oświadczenie sieci komórkowej
Nie milkną komentarze na temat wyjątkowo wulgarnego wpisu opublikowanego przez Barbarę Kurdej-Szatan. Celebrytka słynąca ze wspierania Platformy Obywatelskiej nazwała polskich strażników granicznych "mordercami" i "maszynami bez mózgu i bez serca". Do tej pory pod hasztagiem "Kurdej-Szatan" opublikowano na Twitterze prawie 10 000 wpisów. Na Twitterze sieć komórkowa, w której reklamach występuje celebrytka, zamieściła krótkie oświadczenie.
Co się dzieje z Joe Bidenem? Kolejne niepokojące nagranie z udziałem prezydenta USA
W Glasgow rozpoczął się dziś szczyt klimatyczny COP26. Biorą w nim udział przedstawiciele 200 państw świata. W tym gronie nie mogło zabraknąć prezydenta USA. Wideo z Joe Bidenem w roli głównej robi dziś prawdziwą furorę w sieci. Powodem nie są jednak błyskotliwe przemyślenia polityka, tylko... drzemka, którą mógł uciąć sobie podczas obrad. Poniżej publikujemy materiał wideo.