O autorze
W dziennikarstwie siedzę od ponad 20 lat. Zaczynałem jeszcze w "princie". Pamiętam sporo. Modę na "newsy z d..y", nic nie mówiące tytuły-hasła czy krwiste nagłówki pisane pod wzbudzenie emocji. A potem zakochałem się w internecie.
Byłem redaktorem naczelnym „Gazety Wrocławskiej”, prowadziłem serwisy "Nasze Miasto" na Dolnym Śląsku, a później zarządzałem i rozwijałem serwisy tematyczne Polska Press: od Strefy Biznesu po Stronę Podróży, Kuchni i Zdrowia. Czyli pełne spektrum obszarów, które realnie dotykają ludzi: pieniędzy, trudnych decyzji, nawyków i codziennych wyborów.
Dziś fascynują mnie informacje sprofilowane pod odpowiednie źródła ruchu, a w szczególności Google Discover. Lubię sam sobie udowadniać, że to nie google'owski algorytm zasiada w fotelu redaktora naczelnego. A co? Konkretna, uczciwa i potrzebna informacja. Tytuł ma dowozić, lead prowadzić, a treść odpowiadać na proste pytanie: co się zmienia i co to oznacza dla ludzi. Bez ściemy i lania wody.
Artykuły autora Artur Matyszczyk
Artykuły autora
Nowy paragraf zaskoczy tysiące Polaków. Nie musisz prowadzić, żeby stracić "prawko"
Nie przekraczasz prędkości, nie jeździsz po alkoholu, ba - nie siadasz za kierownicą. Wydaje Ci się, że nie musisz się martwić? Błąd! Także wtedy możesz zostać ukarany jak pirat drogowy i nawet stracić uprawnienia. Wystarczy jeden podpis. Reszta dzieje się… z automatu.
Leży w Twoim domu od lat. Nie masz pojęcia, ile jest warte!
Idziesz do babci w odwiedziny? To lepiej poszperaj za jej fotelem czy w segmencie. Stare monety, porcelana, zabawki z dzieciństwa, szkło z kolorowym dnem – wszystko to może kryć się w szufladzie, piwnicy albo na strychu. Dla wielu to tylko kurzące się pamiątki. Ale dla kolekcjonerów? Prawdziwe skarby. I często całkiem dobrze wyceniane.
Coś się dzieje z handlem w Polsce. Szykuje się katastrofa, bo widać już dno
Eurostat właśnie opublikował dane dotyczące sprzedaży detalicznej za marzec 2025. Wnioski? Chyba wolelibyśmy tych liczb nie widzieć. Wszystko wskazuje na to, że mamy poważny problem. W rankingu krajów Unii Europejskiej spadliśmy już prawie na samo dno. I teraz najgorsze: to wszystko może się bardzo znacząco odbić na portfelu przeciętnego Kowalskiego.