TVP: Festiwal w Opolu odbędzie się

  

Pomimo decyzji władz miasta Opole o rozwiązaniu umowy z TVP S.A. na organizację 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, festiwal odbędzie się w zbliżonym terminie - poinformowała dziś Telewizja Polska. Imprezę planowano wcześniej na 9 czerwca.

„Telewizja Polska informuje, że pomimo decyzji władz miasta Opole o rozwiązaniu umowy z TVP S.A. na organizację 54. KFPP, festiwal polskiej piosenki odbędzie się w zbliżonym terminie. Dalsze szczegóły zostaną podane w najbliższych dniach” - podano w oświadczeniu na stronie internetowej TVP.

Dzis rano rano na polecenie władz miasta, właściciel amfiteatru, w którym miał się odbyć festiwal, nie wpuścił na jego teren ekip technicznych TVP. Miały one rozpocząć budowę sceny pod imprezę planowaną na 9 czerwca. Po południu rzecznik prezydenta Opola Katarzyna Oborska-Marciniak przesłała informację o wypowiedzeniu przez miasto umowy TVP na organizację 54. KFPP.

Więcej w tekście: Opole 2017. Prezydent miasta wypowiedział umowę TVP na organizację festiwalu piosenki
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

WSA uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej

zdjęcie ilustracyjne / Arcaion CC0

  

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił dziś decyzję komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości przy ul. Nieborowskiej 13. Zdaniem sądu, spadkobiercy prawowitych b. właścicieli nie powinni być po raz drugi pozbawieni prawa własności.

Decyzję miasta ws. Nieborowskiej 13 komisja uchyliła w całości w sierpniu 2019 r., przekazując sprawę prezydentowi Warszawy do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem komisji, przy wydawaniu decyzji doszło do naruszenia prawa, ponieważ miasto nie zbadało, czy osoby, które złożyły wniosek dekretowy, spełniały tzw. przesłankę posiadania.

- Kluczowym wątkiem w tej sprawie był problem, że właściciele lokali, którzy wcześniej je wykupili, nie uczestniczyli w postępowaniu. Nie mogli jako współużytkownicy wieczyści zajmować stanowiska w sprawie, co jest oczywistym przykładem naruszenia prawa administracyjnego

– mówił też wówczas przewodniczący komisji Sebastian Kaleta.

Decyzję zaskarżyli następcy prawni byłych właścicieli nieruchomości, a także – w zakresie uzasadnienia – m.st. Warszawa. Dziś WSA uchylił decyzję komisji.

Uzasadniając wyrok, sędzia Iwona Kosińska podkreśliła, że - mając na uwadze dzisiejszy sposób rozumowania - bardzo trudno jest interpretować przepisy z roku 1945. - Nie byłoby tych wszystkich problemów, gdyby była ustawa reprywatyzacyjna, ale jej nie ma – wskazała, dodając przy tym, że w związku z tzw. dekretem Bieruta orzecznictwo wypracowało „szereg doktryn i sposobów rozumienia”.

Jak tłumaczyła sędzia, zarzut komisji, że w przypadku Nieborowskiej 13 nie została zbadana przesłanka posiadania jest „o tyle chybiony”, że w aktach sprawy znajduje się dokument urzędowy, w którym mowa o tym, że jej ówcześni właściciele weszli w posiadanie nieruchomości przed objęciem jej przez zarząd miejski. Jak dodała, brak jednocześnie jakichkolwiek dokumentów, które przeczyłyby tej tezie. - Skoro posiadali, to nie było czego więcej badać – uznała sędzia.

Jak podkreślała, decyzja dotyczyła jedynie gruntu, a nie nieruchomości. W związku z tym - zdaniem sądu - nieobecność właścicieli wykupionych lokali w postępowaniu nie miała żadnego znaczenia.

Sąd podkreślił ponadto, że pominięcie strony w postępowaniu administracyjnym jest powszechnie uznawane za przesłankę do wznowienia postępowania, a nie do stwierdzenia nieważności decyzji. - Poza tym przesłanka wznowieniowa może być podniesiona tylko i wyłącznie na wniosek podmiotu, który został pominięty – wskazała, dodając, że żaden z właścicieli od 2008 r. nie złożył wniosku o wznowienie.

- Rozumiejąc cel powołania komisji, którym miało być usuwanie, jak nazwa wskazuje, skutków nieprawidłowości w przejęciu gruntów warszawskich - które na pewno się zdarzały, sądowi też takie przypadki są znane - sąd nie widzi, w jakim celu spadkobiercy prawowitych byłych właścicieli zostają de facto po raz drugi pozbawieni prawa własności. Raz – na mocy dekretu nie dostają odszkodowania, teraz drugi raz – na podstawie ustawy o komisji. Przecież to są spadkobiercy byłych właścicieli. Tu nie ma przypadków dręczenia najemców, handlowania roszczeniami, tu nie ma żadnych przestępstw, tu nie chodzi o żadne społeczne wyższe cele

– podkreśliła sędzia.

Wyrok jest nieprawomocny i przysługuje od niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dotychczas żadna ze spraw ze skargi na decyzję komisji weryfikacyjnej nie została prawomocnie rozstrzygnięta przez NSA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts