Jak bydło! Podczas mszy smoleńskiej doszło do szokującego zdarzenia

  

W czasie obchodów 85. miesięcznicy smoleńskiej do skandalicznego zajścia doszło już w czasie mszy świętej. – W archikatedrze świętego Jana jakaś chuliganka wyskoczyła przed prezbiterium, przed ołtarz i wykrzykiwała jakieś teksty. (…) Miotała się tam przed ołtarzem z jakimiś nienawistnymi gestami – opowiadał o zdarzeniu Krzysztof Wyszkowski. 

Gośćmi Michała Rachonia w pierwszej części programu „Minęła dwudziesta” byli europoseł PO Róża Thun i znani opozycjoniści z czasów PRL Krzysztof Wyszkowski oraz Adam Borowski. Rozmowa dotyczyła zajść, do których doszło w czasie 85. miesięcznicy smoleńskiej. Między innymi tzw. Obywatele RP w skandaliczny sposób próbowali zakłócić uroczystości. Adam Borowski – obecnie szef warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej” – został zaatakowany i uderzony w twarz.

Problem jest taki, że dopuściło się w jednym miejscu i w jednym czasie do dwóch manifestacji 

– mówił Adam Borowski na antenie TVP Info. Jak dodawał, kilkadziesiąt miesięcznic odbywało się bez większych zakłóceń. 

W pewnym momencie grupa tak zwanych Obywateli RP uznała, że pan Kaczyński nie będzie organizował miesięcznic i nie będą do tego dopuszczać. I od grudnia zaczęły się przepychanki. Wczoraj (w środę, 10 maja – przyp. red.) Obywatele RP zastosowali pewną technikę – część z nich wtopiła się w tłum, udając, że uczestniczą w obchodach, i dopiero kiedy doszli do Pałacu Prezydenckiego, kiedy przemówienie miał wygłosić Jarosław Kaczyński, zaczęli wyć, gwizdać i przeszkadzać 

– opowiadał gość Michała Rachonia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Poziom zdziczenia „Obywateli RP” sięga zenitu. Ci ludzie dosłownie zieją nienawiścią. Szokujące nagranie

Z kolei Krzysztof Wyszkowski opowiedział o wyjątkowo ohydnym zajściu, do którego doszło w warszawskiej archikatedrze, jeszcze przed Marszem Pamięci. 

W archikatedrze świętego Jana jakaś chuliganka wyskoczyła przed prezbiterium, przed ołtarz i wykrzykiwała jakieś teksty. (…) Miotała się tam przed ołtarzem z jakimiś nienawistnymi gestami. To są rzeczy, które zapowiadały, że za chwilę będzie gorzej 

– mówił Wyszkowski.

Kościół był pełen ludzi, którzy przyszli uczcić miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Nikt tej kobiety nie zatrzymał, nie wyprowadził. Nie doszło do rękoczynów przeciwko kobiecie, która naruszyła świętość miejsca i sytuacji. To pokazuje różnicę pomiędzy ludźmi, którzy obchodzili miesięcznicę i tymi, którzy przyszli zaprzeczyć prawu do obchodzenia tej rocznicy 

– podkreślał. 

Niezbyt chętnie komentowała skandaliczne zdarzenia Róża Thun. – Nie byłam tam na miejscu, o tym użyciu przemocy słyszę tylko od pana Borowskiego, nie wiem, czy to się potwierdziło i takie incydenty zostawiłabym policji, straży miejskiej czy prokuraturze – oświadczyła. – Tutaj chodzi o coś o coś o wiele większego, że wykorzystujemy kościół i modlitwę do tego, żeby urządzać spektakl polityczny – dodała. 

Do słów Thun zdecydowanie odniósł się Krzysztof Wyszkowski. 

Droga Różo, przecież ty mówisz językiem, którym komuniści mówili o działalności twojego ojca (prof. Jacka Woźniakowskiego – przyp. red.), o działalności jego przyjaciela Karola Wojtyły, że kościoły są używane do propagandy. Przecież to jest język z tego okresu. (…) Jak dzisiaj możesz bronić jawnej chuliganerii, bestialstwa? 

– pytał Wyszkowski.

Całkowicie odwracasz kota ogonem. To, co opowiadasz, to konferencje Urbana z okresu stanu wojennego, który mówił, że prowokatorzy z Solidarności zmusili biednych zomowców do ataku 

– podkreślał legendarny opozycjonista.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kraków. Przy al. Focha wyrosły 24 dinozaury

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W Krakowie przy al. Focha, na terenie Hali 100-lecia KS Cracovia, pojawiły się 24 pradawne gady – to wystawa „Żywe Dinozaury” („Living Dinosaurs”), którą na całym świecie widziało już 13 mln osób.

Ekspozycja jest już czynna, choć nie miała oficjalnego otwarcia. Zwiedzać ją można do połowy sierpnia.

Międzynarodową wystawę „Żywe Dinozaury” („Living Dinosaurs”) na świecie zobaczyło już 13 mln osób. Ekspozycja przyjechała do Krakowa z Warszawy, gdzie przez ostatnie trzy miesiące była prezentowana w Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk. Obejrzało ją tam ponad 30 tys. osób.

"Wystawa ma charakter edukacyjny, to doskonała propozycja dla całych rodzin"

– powiedział Radosław Chudzio, polski współorganizator plenerowej ekspozycji.

Sztuczne zwierzęta, jak informują organizatorzy, mają rozmiary zbliżone do rzeczywistych gabarytów pradawnych gadów. Modele dinozaurów poruszają się, wydają dźwięki, obok nich znajdują się tablice z opisami poszczególnych gatunków. Zwiedzający zobaczą m.n. tyranozaura rexa, diplodoka, triceratopsa, pterodaktyla.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl