Zbigniew Wodecki trafił do szpitala

  

Znany muzyk i piosenkarz Zbigniew Wodecki przebywa w szpitalu po doznanym udarze – poinformował impresario artysty Mariusz Nowicki.

Według medialnych informacji, Zbigniew Wodecki trafił do szpitala we wtorek.

Potwierdzam oficjalnie, że Zbigniew doznał udaru i jest hospitalizowany. Jedynie tyle mogę powiedzieć, nic więcej nie wiemy, sami oczekujemy na informacje. Jeśli będziemy coś więcej wiedzieć, razem z rodziną wydamy oświadczenie" – dodał menager.

67-letni Zbigniew Wodecki to wokalista, instrumentalista, kompozytor, aranżer. Swoją przygodę z muzyką rozpoczął już w wieku 5 lat. Z wyróżnieniem ukończył szkołę w klasie skrzypiec Juliusza Webera. Grał m.in. z Ewą Demarczyk, Markiem Grechutą, w zespołach Czarne Perły i Anawa. Był skrzypkiem Orkiestry Symfonicznej PRiTV oraz Krakowskiej Orkiestry Kameralnej - podano na stronie internetowej artysty.

Jako wokalista zadebiutował w latach 70. XX w. Jego niezapomniane przeboje to m.in.: "Zacznij od Bacha", "Izolda", "Pszczółka Maja" i "Chałupy". Jest laureatem wielu konkursów i festiwali. Sam o sobie mówi, że jest "śpiewającym muzykiem".
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,przeAmbitni.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzecznik, publicysta, czy polityk? Bodnar radzi władzy co ma zrobić z „nadzwyczajną kastą”

Malgorzata Gersdorf, Irena Kaminska, Adam Bodnar / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Rzecznik Praw Obywatelskich zabrał głos ws. projektowanej zmiany przepisów dotyczących sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. Adam Bodnar, który z racji pełnionej funkcji powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne komentarze. Otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Wczoraj posłowie PiS złożyli w sejmie obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według Sebastiana Kalety ma on m.in. zabezpieczyć "ciągłość funkcjonowania Sądu Najwyższego na wypadek, gdyby w Sądzie Najwyższym nie wszyscy sędziowie tego sądu byli respektowani przez I Prezes SN jako sędziowie Sądu Najwyższego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301774-znamy-szczegoly-projektu-dalszych-zmian-w-sadach-jednym-z-priorytetow-samorzady-sedziowskie]

Między innymi na ten właśnie temat wypowiedział się dziś w telewizji TVN24 rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Problem w tym, że Bodnar, który powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne oceny. Jak można było przypuszczać, prezentował stanowisko zbliżone do przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty" sędziowskiej.

- Moim zdaniem przede wszystkim to jest próba odwrócenia uwagi od tego, co jest najważniejsze i najbardziej fundamentalne w tym momencie, czyli od wykonania wyroku TSUE z 19 listopada

- ocenił Bodnar pytany w TVN24 o ten projekt.

Zaznaczył, że "sądy zaczęły ten wyrok wykonywać, sędziowie zaczęli odmawiać uczestnictwa w procedurach powoływania nowych sędziów przez Krajową Radą Sądownictwa, a skład trójkowy Sądu Najwyższego (5 grudnia - red.) wydał wyrok, w którym odpowiedział na wyrok TSUE".

W opinii rzecznika Bodnara poprzez ten projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów "partia rządząca przerzuca piłkę na inne boisko".

- W ten sposób pośrednio blokuje i powstrzymuje wykonanie wyroku, ale gra na czas powoduje, że zaczynamy zajmować się zupełnie czym innym i przestajemy się domagać wykonania wyroku TSUE

- powiedział RPO.

Adam Bodnar nie ukrywał swoich politycznych ocen i wyraźnie wskazywał co władza ustawodawcza, powinna jego zdaniem zrobić.

"Dotarliśmy do momentu otwartego konfliktu, który tylko i wyłącznie szkodzi nam wszystkim, ale wyjściem z tego konfliktu jest cofnięcie się przez tych, którzy mają władzę ustawodawczą"

- wskazał RPO, a następnie zaproponował weryfikację sędziów, którzy zostali w międzyczasie powołani i  "wyprostowanie tego w taki sposób, aby nie doprowadzać do podważania wszystkich wyroków, które w międzyczasie zostały wydane".

Adam Bodnar otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Jak dodał na razie jest jednak "eskalacja, która ma odwrócić uwagę od konieczności wykonania wyroku TSUE".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl