Donald Tusk ponownie wybrany na szefa Rady Europejskiej - poinformował premier Luksemburga Xavier Bettel.

„Habemus Presidentum. Powodzenia” - napisał Bettel na Twitterze.

Polska premier Beata Szydło była w czwartek przeciwko reelekcji Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej - poinformowały unijne źródła. 

- Przeprowadzono głosowanie. Tylko polska premier była przeciw Tuskowi. Nikt nie wstrzymał się od głosu - powiedział unijny dyplomata w kuluarach szczytu UE.

Sam Tusk napisał zaś: „Dziękuję za trzymanie kciuków i serdeczne wsparcie. Pomogło!”

Choć obecna kadencja Tuska jako szefa Rady Europejskiej wygasa dopiero z końcem maja br., już teraz przywódcy państw UE zdecydowali, że pozostanie on na tym stanowisku przez kolejne 2,5 roku. 

Rząd polski w minioną sobotę zgłosił na to stanowisko kandydaturę Saryusz-Wolskiego. Premier Beata Szydło w liście skierowanym do europejskich przywódców napisała m.in., że Tusk wielokrotnie przekroczył europejski mandat, używając swojego autorytetu w ostrych sporach krajowych.

Na czas wyboru szefa Rady Europejskiej prowadzenie obrad przejął premier pełniącej przewodnictwo w UE Malty Joseph Muscat, a Tusk wyszedł z sali.

Sprzeciw polskiego rządu wobec wyboru Donalda Tuska na kolejną kadencję na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej to wewnętrzna sprawa Polski

- mówił w przerwie obrad szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. Podkreślił, że decyzja w tej sprawie została podjęta demokratycznie.

Wybór na przewodniczącego Rady Europejskiej to wybór demokratyczny. Mamy większość i mamy mniejszość. Przewodniczący Tusk został ponownie wybrany, jego pozycja na tym stanowisku została zatwierdzona. To, że państwo, z którego pochodzi, było przeciwne, to wewnętrzna sprawa Polski, a także sprawa do dyskusji na forum Rady

- oświadczył Tajani na konferencji prasowej.

Spotkanie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego z szefami państw i rządów na unijnym szczycie poprzedziło wybór Tuska na szefa RE.