NASZ NEWS: Sąd uznał, że zatrzymanie byłego senatora Józefa Piniora było legalne

Piotr Nisztor

Dziennikarz śledczy „Gazety Polskiej i „Gazety Polskiej Codziennie”. W Telewizji Republika jest gospodarzem programu „Rozmowa ściśle jawna”.

Kontakt z autorem

  

Jak wynika z naszych ustaleń, według Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto zatrzymanie byłęgo senatora Józefa Piniora było legalne. „W odniesieniu do wszystkich skarżonych przez obrońców decyzji prokuratora o zatrzymaniu, a także co do sposobu przeprowadzenia tych czynności przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Sąd stwierdził, że decyzje te były zasadne i legalne, a czynności zostały przeprowadzone prawidłowo” - dowiedział się portal niezalezna.pl

Sprawą zażalenia na zatrzymanie Józefa Piniora Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu zajmował się 13 lutego. Zażalenie na decyzje prokuratorów w tej sprawie złożyli obrońcy podejrzanego byłego senatora Józefa Piniora, oraz innych podejrzanych również zatrzymanych w toku śledztwa. Obrońcy podejrzanych zaskarżyli decyzje prokuratorów w przedmiocie zatrzymań osób podejrzanych oraz zastosowanych wobec nich wolnościowych środków zapobiegawczych i zabezpieczeń mienia na poczet roszczeń z postępowania karnego.

Jak dowiedział się portal nizalezna.pl, wszystkie zażalenia zostały przez sąd oddalone jako niezasadne. W odniesieniu do czynności podjętych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne sąd stwierdził, że decyzje te były zasadne i legalne, a czynności zostały przeprowadzone prawidłowo.

- W odniesieniu do wszystkich podejrzanych, których dotyczyły skargi zażaleniowe, w sposób kategoryczny sąd stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych im przestępstw – wynika z ustaleń portalu niezalezna.pl.

Wszyscy podejrzani usłyszeli zarzuty dot. przestępstw o charakterze korupcyjnym. Były senator Józef Pinior podejrzany jest o dwukrotne przyjęcie korzyści majątkowej w łącznej kwocie 46 tysięcy złotych. Podejrzani Mirosław T., Paweł Ł. oraz Ryszard N. podejrzani są o wręczenia korzyści majątkowych w kwotach od 5 tysięcy złotych do 21 tysięcy 500 złotych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Socjaliści w PE straszą stanem demokracji w Polsce. Legutko ostro: Europarlament patologizuje się

/ CC-BY-4.0: © European Union 2020– Source: EP". (creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

  

Grupa socjalistów w Parlamencie Europejskim wyraziła zaniepokojenie - jak to ujęła - „pogarszającym się stanem demokracji w Polsce i zagrożeniem dla zdrowia Polaków” w związku z planami zorganizowania wyborów prezydenckich. Zdaniem szefa frakcji EKR prof. Ryszarda Legutko, stanowisko to jest „partyjne” i zupełnie nieprawdziwe.

Birgit Sippel, rzecznik Grupy S&D, napisała w oświadczeniu przesłanym mediom, że „podążając śladami węgierskiego rządu, polska partia rządząca próbuje wykorzystać pandemię koronawirusa, by dalej podważać demokratyczne standardy i procedury”.

„Jarosław Kaczyński i jego partia PiS desperacko chcąc zachować całą władzę w swoich rękach, gotowi nawet zaryzykować zdrowie i bezpieczeństwo współobywateli. Naciskają, aby wybory prezydenckie odbyły się w środku pandemii, zaniedbując wezwania ekspertów ds. zdrowia i całej opozycji, aby ogłosić stan wyjątkowy i legalnie odroczyć wybory. Opinia w Polsce jest zdecydowanie przeciwna wyborom odbywającym się w kontekście pandemii i chce, aby polski rząd zamiast tego skoncentrował się na środkach walki z epidemią i wsparciu dla gospodarki kraju”.
- czytamy w oświadczeniu socjalistów z Parlamentu Europejskiego.

Zdaniem autorki oświadczenia Birgit Sippel „PiS gra w niebezpieczną i cyniczną grę, która służy tylko jednemu celowi: zwiększeniu szans, że jej kandydat Andrzej Duda pozostanie prezydentem”.

„Doskonale wiedzą, że nadciągający kryzys gospodarczy i społeczny może zniweczyć szanse Dudy na pozostanie na stanowisku”.
- stwierdziła rzeczniczka grupy S&D w Parlamencie Europejskim.

Juan Fernando López Aguilar, przewodniczący Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE uważa, że obecnie kandydaci opozycji nie mogą prowadzić kampanii.

„Tymczasem prezydent Duda nadal prowadzi kampanię w całym kraju, pojawiając się w mediach kontrolowanych przez PiS. To stawia pod znakiem zapytania legitymację demokratyczną i wiarygodność wyborów przeprowadzonych w takich warunkach. Ponadto przeprowadzenie głosowania korespondencyjnego w kraju liczącym 40 milionów mieszkańców stanowi ogromne wyzwanie logistyczne i narazi tysiące ludzi, w tym pracowników pocztowych i członków komisji wyborczych, na ryzyko zakażenia”.
- napisał.

Hiszpan wskazał też, że jest to sprzeczne z Kodeksem Dobrej Praktyki Komisji Weneckiej Rady Europy i sprzeczne z decyzją polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2006 r., która zabrania jakichkolwiek zmian w prawie wyborczym sześć miesięcy przed głosowaniem.

„Zdrowie i życie polskiego obywatele i minimalne standardy demokratyczne wymagają odroczenia tych wyborów. Czekamy, aby zobaczyć, co teraz zrobi polski Senat”.
- podsumował.

Wobec stanowiska grupy socjalistów krytyczny jest szef frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Ryszard Legutko z PiS.

Zupełnie mnie nie zaskoczyło. Od dawna stawiam tezę, że Parlament Europejski patologizuje się. To widać szczególnie ostatnio, gdy zaczęła się epidemia i PE został w zasadzie zamknięty. Nic się w nim dzieje, a jedyne sygnały są właśnie tego typu, jak stanowisko grupy socjalistów i demokratów. Priorytetem EPL, socjalistów i liberałów jest to, aby odsunąć od władzy, czy możliwie utrudnić życie obecnym rządom.
- powiedział.

Legutko wskazał, że takie komunikaty to w czasie pandemii „zachwianie proporcji”.

Oni nie widzą, co jest ważne w dzisiejszych czasach. Wypowiedź socjalistów jest partyjna i pełna nieprawd. Przykładem jest to, że opozycja nie może prowadzić w Polsce kampanii. Tak naprawdę opozycja cały czas prowadzi kampanię. To raczej strona rządowa nie może, bo jest zajęta innymi rzeczami w tych trudnych czasach.
- powiedział prof. Legutko.

Szef EKR uważa, że nie trafne jest powoływanie się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, bo socjaliści zapominają o sytuacjach nadzwyczajnych.

Obiektywnie, z taką mamy do czynienia. Trudno o bardziej wyjątkową sytuacją, niż właśnie pandemia.
- zaznaczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts