Od początku roku w mediach pojawiały się informacje, że ma powstawać kabaret dotyczący prezesa Jarosława Kaczyńskiego i jego otoczenia Okazało się, że Kabaret Moralnego Niepokoju stworzył serial internetowy „Ucho Prezesa”. Pierwsze odcinki można oglądać już sieci. Obejrzał je również Jarosław Kaczyński. Przyznaje, że ubawił się. Ale - jak żartuje - coś musi sprostować.

Najpierw senator Adam Bielan, jeden z wiceprezesów Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, został zapytany na Twitterze, czy Jarosław Kaczyński oglądał już "Ucho Prezesa"




Joachim Brudziński dodał, że zarówno prezes PiS jak i Mariusz Błaszczak śmiali się serdecznie.



Jak dowiedział się portal niezalezna.pl Jarosław Kaczyński ubawił się oglądając kabaret, ale zdziwił się niektórymi scenami. Bo jego koty (tak jak pisał wcześniej Bielan) nie piją mleka, a także - żartował prezes PiS - nie jedzą surowych ryb słodkowodnych.
 
J. Kaczyński odniósł się również do sondażu zorganizowanego spontanicznie przez użytkowników Twittera. Polityk zaznaczył z uśmiechem, że ankieta wprowadza zamęt wśród jego kotów, ponieważ ma ich trzy.
 
Jarosław Kaczyński do serialu nawiązał również w Radiu Szczecin.
 

Dwa odcinki widziałem. Dobrze, że się śmieją, bo trzeba się śmiać. A że się śmieją ze mnie… No cóż, sam się – można powiedzieć – wepchnąłem


– powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jego zdaniem najlepsze są fragmenty dotyczące kota.
 

O dostarczaniu mu ryb, itd., mleka – to sprzeczne z faktami, jako że dorosłe koty mleka nie piją


– tłumaczył.

Dodał też, że z kotem jest wielkie nieporozumienie, bo ten rudy kot, który występuje w serialu jako jego – nie jest jego. Tylko przychodzi w odwiedziny.
 

Ja mam dwa koty: jeden jest bury, drugi jest czarny


– wyjaśnił.