Jest decyzja OPEC. Ceny ropy w górę

  

OPEC zdecydował, że do stycznia obniży wydobycie ropy o 1,2 mln baryłek dziennie i będzie je utrzymywał na maksymalnym poziomie 32,5 mln baryłek dziennie. Ta pierwsza od 8 lat decyzja kartelu o zmniejszeniu wydobycia ropy wywołała gwałtowny wzrost ceny surowca – podaje amerykański portal Bloomberg.com.

W reakcji ceny ropy wzrosły aż o 9,3 proc. do 49,44 USD. To największy jednodniowy wzrost notowań surowca od lutego i najwyższa cena ropy od 27 października. Ceny akcji spółek energetycznych na całym świecie podrożały razem z walutami dużych eksporterów.

Czy będzie to trwałe posunięcie, zależy od tego, czy państwa OPEC dotrzymają umowy, co nie zawsze miało miejsce w przeszłości – pisze amerykański portal.

Arabia Saudyjska zmniejszy produkcję o 486 tys. baryłek dziennie. Irak, drugi co do wielkości producent OPEC, zgodził się na cięcia w wysokości 210 tys. baryłek dziennie. Zjednoczone Emiraty Arabskie zmniejszą produkcję o 139 tys. baryłek, a Kuwejt o 131 tys. dziennie - czytamy w dokumencie OPEC.

Rosja zadeklarowała zmniejszenie wydobycia o aż 300 tys. baryłek dziennie.

CZYTAJ WIĘCEJ:
 OPEC coraz bliżej cięcia limitu w wydobyciu ropy

OPEC planuje rozpocząć rozmowy z producentami spoza organizacji w przyszłym tygodniu w Doha.

Ostatnie dwa lata były bardzo bolesne pod kątem finansowym dla OPEC: grupa w tym roku zarobiła na eksporcie ropy naftowej 341 mld dol. To ogromny spadek z poziomu 753 miliardów dolarów w 2014 roku i rekordowego 2012 roku, kiedy kartel zarobił 920 mld dolarów.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: bloomberg.com
Tagi

Wczytuję komentarze...

Dlaczego von der Leyen? Waszczykowski dla Niezalezna.pl: Ma świadomość zagrożeń dla Europy

/ Jan Środa/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Nie mieliśmy wielkiego wyboru, natomiast jest to jednak kandydatka z naszego regionu. Z Niemcami mamy bardzo intensywne relacje gospodarcze i polityczne - tak poparcie europosłów Prawa i Sprawiedliwości dla Ursuli von der Leyen tłumaczy w rozmowie z Lidią Lemaniak, europoseł Witold Waszczykowski.

Wczoraj w głosowaniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Niemka Ursula von der Leyen została wybrana na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej. Za von der Leyen zagłosowało 383 europosłów, przeciwko jej kandydaturze było 327, od głosu wstrzymało się 22. Europosłowie PiS poparli jej kandydaturę.

Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się na poparcie kandydatury Niemki, wyjaśnił w rozmowie z Niezalezna.pl europoseł Witold Waszczykowski, były szef MSZ.

Nie mieliśmy wielkiego wyboru, natomiast jest to jednak kandydatka z naszego regionu. Z Niemcami mamy bardzo intensywne relacje gospodarcze i polityczne. Niemcy handlują z nami więcej niż z Rosją czy Francją. Mamy więc nadzieję, że Niemka będzie dbać o te interesy, żeby one się zwiększały, a nie malały, bo te interesy dają benefity zarówno Polsce, jak i Niemcom

- mówił.

Witold Waszczykowski wskazał, że "poza tym jest to była minister obrony, więc ma świadomość niebezpieczeństw, jakie czyhają na naszą część Europy".

Mamy również nadzieję, że jako była minister obrony, która pracowała też w NATO będzie utrzymywała intensywne relacje między UE a NATO, a także z USA, bo bardzo wiele lat tam mieszkała

- dodał.

Europoseł PiS podkreślił jednak, że "trochę martwi koncepcja stałego mechanizmu ws. praworządności, bo jednak mamy świadomość, że w UE są podwójne standardy i nie wszyscy są równi".

Poza tym wychodzimy z założenia, że kwestie praworządności są wewnętrzną sprawą danego kraju, bo w żadnym dokumencie UE nie ma definicji praworządności i żadna unijna instytucja nie ma prawa jej oceniać. Ponieważ jednak procedura art. 7 nie posunęła się, to mam nadzieję, że ona umrze, jeśli pokażemy, że to, co robimy w Polsce, istnieje już w innych krajach UE i my sobie rozwiązań nie wymyślamy

- wyjaśnił.

W mediach pojawiały się spekulacje, że jeśli w komisji Parlamentu Europejskiego przepadnie kandydatura Beaty Szydło, wcale było pewne, że PiS poprze Ursulę von der Leyen.

Sprawa pani premier Szydło nie jest jeszcze zakończona, bo w tej komisji nie ma jeszcze przewodniczącego. Będziemy więc ustalać taktykę, jak się zachować. Były pewne ustalenia, o których nie mogę mówić, są pewne obietnice, wynikające z rozmów pana premiera. Przeważyły jednak kwestie, że mamy kandydatkę (na szefową Komisji Europejskiej) najbliżej naszego kraju - zakładamy, że rozumie naszą część Europy oraz to, że powinna dbać o interesy niemieckie, które powinny współgrać z interesami Polski. Poza tym to polityk, który zna problemy bezpieczeństwa Europy. Nie wybraliśmy więc polityka egzotycznego

- wskazał Witold Waszczykowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl