"Czy ma pan problem z pamięcią?" - zapytała poseł Małgorzata Wassermann prokuratora Dariusza Różyckiego z Prokuratory Okręgowej w Gdańsku. Nadzorował śledztwo ws. Amber Gold w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz. O Różyckim było głośno, gdy PiS ujawnił zdjęcia, na których kibicował on Lechii Gdańsk w towarzystwie premiera Donalda Tuska.

Różycki - jako szef Prokuratury Okręgowej w Gdańsku - to główny prokurator od śledztwa w sprawie Amber Gold. To w jego prokuraturze do 5 października 2012 r. toczyło się dochodzenie dotyczące tej gigantycznej afery. Także u Różyckiego prowadzono sprawę dotyczącą syna premiera, Michała Tuska.

Prokurator przed komisją śledczą miał problemy z przypominaniem sobie podstawowych faktów. Stwierdził np., że nie pamięta... ostrzegawczego pisma Komisji Nadzoru Finansowego z 24 listopada 2011 r., które trafiło do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku i dotyczyło Amber Gold. Różycki bronił się, mówiąc, że do jego prokuratury wielokrotnie trafiały pisma z klauzulami "tryb natychmiastowy". Ale kiedy Małgorzata Wassermann poprosiła, by wymienił jakąś z nich, prokurator rozbrajająco odparł: "Nie pamiętam". "Czy ma pan problem z pamięcią?" - spytała wówczas poseł Wassermann. A poseł PiS Marek Suski nazwał Różyckiego „kolejnym prokuratorem z amnezją”. 

Jednocześnie Dariusz Różycki zeznał:

Oceniam postępowanie swoje i prokuratury jako poważny błąd. Mam poczucie winy.


O Dariuszu Różyckim zrobiło się głośno, gdy po wybuchu afery Amber Gold wypłynęło jego zdjęcie ze stadionu Lechii Gdańsk. Na fotografii widać, że prokurator kibicuje wraz z ówczesnym premierem Donaldem Tuskiem. Dziś Różycki zapytany został o tę sytuację. "Nie znam Donalda Tuska" - odpowiedział, choć przyznał: "Dostawałem wejściówki do loży VIP Lechii Gdańsk".

W październiku 2012 r. "SuperExpress" informował:

Główny prokurator od śledztwa w sprawie Amber Gold - szef Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Dariusz Różycki - nie będzie musiał tłumaczyć się przed Krajową Radą Prokuratorów. Powód? - Uznaliśmy, że sprawa pojawienia się przed Radą prokuratora Różyckiego jest zakończona - mówi sekretarz Rady Piotr Wesołowski.