Manipulacji słowami Jarosława Kaczyńskiego nie ma końca. Do czego posunął się TVN?

  

Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, nie milkną echa wywiadu udzielonego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego Polskiej Agencji Prasowej. Wypowiedź dotycząca sporu wokół aborcji zaczęła w mediach żyć własnym życiem i choć szybko wykazano, że Jarosław Kaczyński wcale nie powiedział tego, co sugerowali dziennikarze w swoich materiałach – dalszym manipulacjom nie było końca. Gdy wydawało się, że dalej niż redakcje tabloidów nie można się już w tej sprawie posunąć, sprawą zajęły się „Fakty” TVN.

- Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej.

Jego słowa szybko zostały zmanipulowane. Wyrwane z kontekstu fragmenty wypowiedzi zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, a nawet wśród dziennikarzy i polityków. Początkowo wydawało się, że najdalej poszedł dziennik „Fakt”, który straszył tytułem: „Kaczyński chce, by kobiety rodziły zdeformowane dzieci!”.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Tomasz Lis zmanipulował słowa prezesa PiS. A za nim inne media. Wszystko i tak przebił „Fakt”

Nic bardziej mylnego. Stało się to jasne, gdy za temat zabrała się redakcja „Faktów” TVN. Poniżej przedstawiamy analizę serwisu TVN, który prowadziła Justyna Pochanke opracowaną i udostępnioną w internecie przez twórców profilu TV48 na Facebooku:

MATERIAŁ „FAKTÓW” TVN:

- Puknijcie się w głowę – mówi rzeczniczka PiSu, ale kobiety wolą zapukać do prezesa i wyjaśnić, jakie zmiany w prawie aborcyjnym planuje, bo znów mówi o zmianach i znów brzmi okrutnie – mówiła w „Fakatach” TVN Justyna Pochanke (żona szefa „Faktów” TVN, Adama Pieczyńskiego).

ANALIZA

1. Pochanke cytuje słowa posłanki i rzeczniczki Prawa i Sprawiedliwości, Beaty Mazurek:  
- nie mówiąc do kogo były skierowane słowa, w dalszym ciągu zdania sugerując, że słowa te skierowane są do kobiet
- używa hasła „PiS”, nie rozwijając skrótu, (w przeciwieństwie do Platformy Obywatelskiej, której TVN skrót rozwija). Dźwiękowo ma się nazwa ugrupowania kojarzyć źle, o co też dba przy czytaniu z promptera Justyna Pochanke.
2. „Kobiety wolą zapukać do prezesa”. Hasło „prezes”, bez podania imienia i nazwiska Jarosława Kaczyńskiego (jak np. robi to TVN gdy mówi o przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldzie Tusku), to prosty przekaz dla widza: mówimy o Jarosławie Kaczyńskim pogardliwie, tak też postrzegają go „kobiety, które wolą zapukać”, a więc też tak powinieneś o nim myśleć Ty, widzu TVN.  
3. Manifestacja pod domem Jarosława Kaczyńskiego dla TVN to nie tylko norma (w przeciwieństwie do manifestacji, który odbywały się pod domem Wojciecha Jaruzelskiego, za jego życia), ale wręcz coś pozytywnego. Na to wskazują użyte słowa. W końcu „zapukać do” brzmi całkiem zwyczajnie. Prawie jak pielgrzym, który puka po chleb. Szczególnie, że za chwilę Pochanke twierdzi, że manifestanci, chcą jedynie „wyjaśnić, jakie zmiany w prawie aborcyjnym planuje”. Żadna manifestacja z megafonami i okrzykami „hańba” (tak było). Widz dostaje przekaz, że tutaj miłe towarzystwo chce tylko „zapukać” i „wyjaśnić”.
4. „bo znów mówi o zmianach i znów brzmi okrutnie” – takich słów Justyna Pochanke używa, by opisać co? Deklarację Jarosława KAczyńskiego, że jest przeciwny zabijaniu dzieci niepełnosprawnych. Inaczej mówiąc: sprzeciw wobec dyskryminacji i dzieleniu ludzi na zdrowych (z prawem do życia) i chorych (bez prawa do życia), to według linii TVN "okrucieństwo". Logicznie rzecz biorąc bycie za eugeniką to wyraz... wspaniałomyślności? Objaw humanitaryzmu? Miły gest?
 
Analiza objęła przekaz TVN zawarty w jednym tylko zdaniu. JEDNYM ZDANIU.


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVN,niezalezna.pl,facebook.com/nowetvn48

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izba Dyscyplinarna zajmie się sprawą sędziego Tuleyi. "Powoływanie się na uchwałę SN - bezzasadne"

Igor Tuleya / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego rozpatrzy wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu Igorowi Tuleyi. Piotr Falkowski, rzecznik ID, stwierdził, że bezzasadne są w tej sprawie powoływania się na uchwałę trzech izb Sądu Najwyższego

Prokuratura Krajowa zwróciła się do Izby Dyscyplinarnej SN o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej warszawskiego sędziego Igora Tulei. Termin na rozpoznanie tego wniosku został wyznaczony przez Izbę Dyscyplinarną na 20 marca. W czwartek rzecznik SN Michał Laskowski w komunikacie oświadczył, że zgodnie z uchwałą trzech Izb SN Izba Dyscyplinarna powinna powstrzymać się od orzekania do czasu rozstrzygnięcia zgodności z prawem przepisów regulujących jej status. Jak dodał, Izba ta zatem nie może orzekać ws. wniosku o uchylenie immunitetu sędziemu Igorowi Tulei. [polecam:https://niezalezna.pl/313095-sedziego-klopoty-z-prawem-prokuratura-chce-odpowiedzialnosci-karnej-a-opozycja-lamentuje]

Dzisiaj Piotr Falkowski, odnosząc się do komunikatu rzecznika SN zwrócił uwagę, że stosowanie uchwały trzech Izb SN z 23 stycznia zostało zawieszone przez Trybunał Konstytucyjny.

- Powoływanie się na tę uchwałę jest niezasadne

- dodał.

Falkowski pytany, czy Izba Dyscyplinarna rozpatrzy wniosek prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziemu Tulei zapewnił, że sprawa się odbędzie.

- Ta sprawa jest na wokandzie i oczywiście odbędzie się posiedzenie. Czy tego dnia ta sprawa się zakończy, to ciężko powiedzieć

- wskazał rzecznik Izby Dyscyplinarnej.

Podkreślił też, że w Izbie Dyscyplinarnej w około połowie spraw immunitetowych wydawana jest zgoda na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. [polecam:https://niezalezna.pl/313136-tuleya-grzmi-o-represji-o-charakterze-politycznym-wszystko-dlatego-ze-moze-stracic-immunitet]

Jak wyjaśniła w czwartek Prokuratura Krajowa, powodem wniosku o uchylenie immunitetu sędziemu Tulei jest ujawnienie informacji z postępowania przygotowawczego oraz danych i zeznań świadka, które - zdaniem PK - naraziły bieg śledztwa. Chodzi o postępowanie ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. W grudniu 2017 r. skład Sądu Okręgowego w Warszawie, któremu przewodniczył sędzia Tuleya, uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts