Południowokoreańska firma Samsung zdecydowała we wtorek, trwale wstrzymać sprzedaż i produkcję smartpfonów Galaxy Note 7 zaledwie kilka godzin po tym, jak poinformowała klientów, żeby przestali używać urządzeń. Wartość akcji giganta spadła o 8 procent, a  rynkowa wartość spółki zmalała o 17 miliardów dolarów - podaje amerykański portal money.cnn.com

Nowe urządzenie Samsunga miało walczyć o rynek z głównym rywalem iPhone 7 firmy Apple, lecz skończyło się poważnymi szkodami dla reputacji firmy.

Czytaj: Samsung w coraz większych tarapatach

Analitycy twierdzą, że posunięcie Samsunga będzie bardzo kosztowne Ale ryzyko przedłużenia agonii byłoby gorsze - pisze money.cnn.com

To bolesny ruch, ale może nie zupełnie zły w większej perspektywie. Pomoże to wyizolować i skupić złe postrzeganie do tego konkretnego produktu, a nie szerzyć strach, że wszystkie telefony Samsunga mogą eksplodować

-powiedział Bryan Ma, wiceprezes firmy analitycznej IDC.

Czytaj również: Wybuchające pralki w Australii
 

„Współpracujemy z odpowiednimi organami nadzoru w celu wyjaśnienia przyczyn zgłoszonych ostatnio incydentów dotyczących Note7. Bezpieczeństwo użytkowników jest dla nas najważniejsze. Z tego powodu Samsung zwraca się do wszystkich operatorów i sprzedawców na całym świecie o wstrzymanie sprzedaży i wymiany Note7 do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego

– czytamy w opublikowanym dzisiaj oficjalnym komunikacie Samsunga.

Producent będzie chciał dokładnie przeanalizować proces produkcji, wyeliminować wszystkie już nieścisłości i ponownie ruszyć z produkcją urządzenia.

Dokładamy wszelkich starań, aby wraz z właściwymi organami nadzoru wyjaśnić tę sytuację. Użytkownicy oryginalnych oraz wymienionych Note7 powinni wyłączyć telefony i zaprzestać ich używania, a także skorzystać z dostępnych środków zaradczych. Dbając o bezpieczeństwo klientów wstrzymaliśmy sprzedaż oraz program wymiany Note7. W konsekwencji podjęliśmy decyzję o zakończeniu produkcji tego urządzania.


- czytamy na stronie Samsunga.