Szanse Tuska na reelekcję? „On bardziej był związany z Niemcami”

  

Czy Donald Tusk ma jakiekolwiek szanse na reelekcję na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej? Według wiceministra sprawiedliwości w dużej mierze będzie to zależało od ewentualnego poparcia lub jego braku ze strony Niemiec.

Wiceminister Patryk Jaki w rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie TVP Info pytany o to, jakie zarzuty mogą być postawione Donaldowi Tuskowi przyznaje, że nie można tego jeszcze w tej chwili przesądzać.

 Odnosząc się do szans Tusk na reelekcję wiceminister Patryk Jaki zwraca uwagę, że kluczowe będzie tu poparcie lub jego brak, udzielone Tuskowi przez Niemieckie władze.

- To jest naturalna rzecz że kandydat na stanowisko polityczne może mieć poparcie, może go nie mieć. Dodatkowo pamiętajmy, przecież Donald Tusk tak naprawdę, ale to jest moje z kolei osobiste wrażenie bardziej był związany z Niemcami, to przecież nie ukrywajmy Angela Merkel podjęła de facto decyzję, że on znajdzie się na tym stanowisku – mówił wiceminister sprawiedliwości na antenie TVP Info.

Michał Rachoń zwrócił uwagę, że ewentualne poparcie Polski wobec byłego premiera i polskiego polityka, jakim jest Donald Tusk byłoby w tym przypadku istotnym argumentem za, albo przeciwko jego kandydaturze.

- To trzeba byłoby spokojnie dokonać bilansu tego, jaką politykę prowadził w Polsce, jaką prowadził międzynarodową. Czy przypadkiem nie było tak, że zawsze prowadził taką politykę, jaką chciały Niemcy – zwrócił uwagę wiceminister Patryk Jaki.


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Węgry. Nauczyciele będą strajkować?

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Skąd my to znamy? Węgierski Związek Zawodowy Pedagogów domaga się od rządu spełnienia szeregu postulatów, w tym podwyżek płac, w przeciwnym razie grożąc strajkiem. Powiedziała o tym na konferencji prasowej prezes związku Zsuzsa Szabo.

Związkowcy domagają się jak najszybszego rozpoczęcia rozmów z nimi w sprawie ich żądań. Na niedzielnym zjeździe PSZ wysunięto szereg postulatów, wśród których figuruje podwyżka płac, zmniejszenie obciążenia uczniów, uwzględnienie specyfiki jednostkowego rozwoju każdego ucznia, a także przywrócenie swobodnego doboru podręczników oraz wolności w sferze metod nauczania.

„Mamy już dość. Wyczerpała się nasz cierpliwość. Niezadowolenie i rozgoryczenie wśród nauczycieli jest olbrzymie”

– powiedziała Szabo.

Związek domaga się spełnienia postulatów do 22 listopada, czyli Dnia Węgierskiego Nauczania Publicznego. Jeśli to nie nastąpi, pedagodzy zamierzają zorganizować demonstrację, a „jeśli to nie wystarczy”, przeprowadzą w styczniu 2020 roku ogólnokrajowy strajk.

Wiceprezes PSZ Tamas Totyik podkreślił, że pedagodzy uczą 67-68 godzin tygodniowo, ale oprócz tego co roku prowadzą nieodpłatnie 45 godzin lekcji na zastępstwach, co tydzień przez 5 godzin zajmują się dziećmi w sposób, którego nie można rozliczyć, np. sprawując nad nimi nadzór czy dbając o ich posiłki.

Totyik dodał, że z sondażu przeprowadzonego wśród nauczycieli wynika, że z powodu niskich pensji 16 proc. jest zmuszonych dawać lekcje prywatne, a 22 proc. wykonuje inny rodzaj dodatkowej pracy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl