Służby specjalne Szwecji pozyskały informacje o planowanych akcjach prowokacyjnych rosyjskich sił zbrojnych, wymierzonych w Gotlandię – wyspę położoną na środku Morza Bałtyckiego. Władze w Sztokholmie zdecydowały o wysłaniu tam dodatkowego oddziału żołnierzy.

Rosja szykuje przeciw Szwecji wiele prowokacji, które do tej pory były wymierzone głównie w państwa bałtyckie, czyli Litwę, Łotwę i Estonię – wynika z notatki przekazanej władzom Szwecji przez tamtejsze służby. Rosyjskim wojskom chodzi w szczególności o Gotlandię – wyspę położoną w samym centrum Bałtyku. Wobec tak niepokojących wieści władze Szwecji, po konsultacjach z dowódcami wojskowymi, zdecydowały się przerzucić na wyspę oddział specjalny w sile 150 żołnierzy, zdolnych do natychmiastowego reagowania w razie zagrożenia.

Warto przypomnieć, że Szwecja miała plan przerzucenia swoich żołnierzy na Gotlandię, jednak według założeń miało to nastąpić dopiero w przyszłym roku. Agresywna i neoimperialna polityka Kremla wobec Zachodu oraz wspomniane wyżej noty służb specjalnych doprowadziły do nagłego przyspieszenia całego procesu. Zdaniem szwedzkich mediów w ślad za żołnierzami podąży niedługo sprzęt wojskowy, którym dysponuje armia. Szybka reakcja Sztokholmu ma pokazać Rosji, że Szwecja jest przygotowana na odparcie ewentualnego ataku.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.