Ponad 120 migrantów zginęło próbując dostać się do Europy przez Morze Śródziemne. Ciała zostały wyrzucone w tym miesiącu wokół Sabraty w zachodniej Libii - podaje brytyjska agencja Reuters. 

W tym roku już ponad 3 tysiące imigrantów zginęło, próbując pokonać Morze Śródziemne. Około trzech z czterech imigrantów próbujących dotrzeć do Włoch z Afryki Płn. ginie - podaje Międzynarodowa Organizacja do Spraw Migracji (IOM).

- Ciała są wyrzucane przez morze każdego dnia, w zeszłym tygodniu jednego dnia odnaleźliśmy 53 ciała - powiedział Hussein Thwadi prezydent Sabraty.

Do tego tygodnia do Włoch dotarło już prawie 90 tys. imigrantów co stanowi wzrost o 14 procent w stosunku do poprzedniego roku-podaje IOM.

Są patrole, ale nie mają wystarczającej zdolności do rozwiązania tego kryzysu. Nielegalna migracja istniała wcześniej, ale niepewność i brak organów państwowych kryzys stał się coraz gorszy. Większość imigrantów, których ciała zostały wyrzucone w tym miesiącu były z subsaharyjskich państw afrykańskich, choć było też 23 Tunezyjczyków. Wolontariusze Czerwonego Półksiężyca i lokalni urzędnicy przygotowują ciała do pochówku na cmentarzu dla niezidentyfikowanych ciał w Sabracie

- powiedział Reuterowi prezydent  Hussein Thwadi.

Tymczasem po drugiej stronie Morza Śródziemnego włoska straż przybrzeżna i marynarka wojenna uratowała tylko w piątek ok. 4 tys. migrantów -  podała agencja EFE.

Na 28 tratwach i sześciu łodziach znajdowało się około 3,4 tys. uchodźców. Imigranci zostali przejęci w ramach operacji z udziałem m.in. działających w ramach operacji UE brytyjskich i irlandzkich okrętów, jednostek organizacji pozarządowych koordynowanych przez włoską straż przybrzeżną. Kolejnych 600 osób uratowały okręty włoskiej marynarki wojennej w Cieśninie Sycylijskiej.