​Jest projekt ustawy dezubekizacyjnej. Byli esbecy z mniejszymi emeryturami i rentami

  

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, przedstawił projekt tzw. ustawy dezubekizacyjnej, obniżającej emerytury i renty byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. – To naprawienie tego, co przez lata naprawione nie zostało. Jest to wyraz sprawiedliwości społecznej – podkreślił w czasie konferencji prasowej szef MSWiA.

Szef MSWiA przypominał, że przyjęta przez poprzedni rząd w 2009 roku ustawa dezubekizacyjna nie obniżyła rent byłym funkcjonariuszom służby bezpieczeństwa. Obecny projekt przewiduje również taką obniżkę

Ponad 32 tysiące osób zostanie objętych ustawą, oszczędności w budżecie państwa będą wynosić ponad 11 milionów złotych miesięcznie – podkreślił minister Mariusz Błaszczak.

Nowa ustawa przewiduje obniżenie procentowego wymiaru emerytury z 0,7 proc. do 0,5 proc podstawy wymiaru za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa w latach 1944-1990. Dodatkowo nie będzie już możliwości podwyższenia emerytury o 15 proc. podstawy wymiaru za inwalidztwo pozostające w związku ze służbą dla osób pełniących służbę wyłącznie w organach bezpieczeństwa państwa.

Zgodnie z projektem, wysokość emerytur dla osób posiadających wyłącznie okresy służby w organach bezpieczeństwa państwa nie będzie mogła być wyższa od kwoty przeciętnej emerytury z ZUS, jest to ok. 2130 zł. Wysokość rent inwalidzkich nie przekroczy 1610 zł, a rent rodzinnych 1850 zł.

Na tę ustawę czekaliśmy wszyscy bardzo, bardzo długo. My naprawiamy to, co zostało zepsute przez lata, chcemy poczucia sprawiedliwości w społeczeństwie, bo nie ma zgody na to, żeby esbecy otrzymywali tak wysokie świadczenia za to, że dławili wolność i niepodległość naszego kraju

– mówił w czasie konferencji szef MSWiA. Projekt trafi teraz do uzgodnień międzyresortowych. Minister dodał, iż ma nadzieję, że parlament szybko przyjmie ustawę.

Obecnie przeciętne świadczenie dla byłych esbeków to 4-6 tys. zł miesięcznie, generałowie dostają natomiast 8,5 tys. zł. Najwyższe emerytury sięgają nawet 22 tys. zł. Średnie wynagrodzenie emerytalne dla byłych funkcjonariuszy SB to 3200 zł.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Telewizja Republika,niezalezna.pl,mswia.gov.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

UE gotowa opóźnić brexit?

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/TeroVesalainen

  

Unia Europejska przesunie brexit do lutego 2020 roku, jeśli premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie będzie w stanie przeforsować uzgodnionego porozumienia w Izbie Gmin w nadchodzącym tygodniu - podał "The Sunday Times".

Jak ujawniają źródła dyplomatyczne, opóźnienie miałoby być "ruchome", co oznacza, że Wielka Brytania może wyjść z UE wcześniej - 1 lub 15 listopada, grudnia lub stycznia - jeśli umowa zostanie ratyfikowana przed końcem najbliższego tygodnia.

Żadna decyzja nie zostanie podjęta, dopóki państwa UE nie ocenią szans na przyjęcie przez parlament porozumienia o warunkach wyjścia, czyli na pewno nie zapadnie przed wtorkiem. Natomiast jeśli Johnson będzie miał poważne kłopoty z przyjęciem umowy w Izbie Gmin lub jeśli posłowie wymuszą drugie referendum, wówczas kraje UE, a zwłaszcza Niemcy, będą naciskać na dłuższe przesunięcie, być może do czerwca przyszłego roku - podaje "The Sunday Times".

Cytowany przez gazetę Norbert Roettgen, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu i jeden z najważniejszych polityków chadeckiej partii CDU kanclerz Niemiec Angeli Merkel, opowiada się za dłuższym opóźnieniem. "Rada Europejska powinna teraz zdecydować o ostatnim, długim opóźnieniu, dając Wielkiej Brytanii czas na przygotowanie się do wszystkich możliwych rozwiązań, w tym drugiego referendum" - powiedział.

Antti Rinne, premier Finlandii, która sprawująca obecnie przewodnictwo w Radzie UE, będzie współpracował z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w celu przeprowadzenia w ciągu najbliższych kilku dni konsultacji z unijnymi rządami. On również powiedział, że zapewnienie dodatkowego czasu Wielkiej Brytanii jest sensowne.

Według źródeł dyplomatycznych najbardziej prawdopodobną opcją jest podjęcie decyzji, że trzymiesięczne opóźnienie brexitu, zgodnie z tzw. ustawą Benna, do 31 stycznia 2020 roku, jest czysto "technicznym przedłużeniem". Taka decyzja może nawet nie wymagać od przywódców UE zorganizowania dodatkowego szczytu w poniedziałek 28 października i mogłaby zostać uzgodniona w drodze wymiany listów ambasadorów w Brukseli - pisze "The Sunday Times".

UE będzie musiała natomiast zorganizować nadzwyczajny szczyt, jeśli konieczne będzie przesunięcie brexitu poza 31 stycznia 2020 roku, gdyby porozumienie utknęło w Izbie Gmin lub deputowani odrzucili je, nie podejmując decyzji w sprawie nowego referendum ani nie odwołując wniosku o wyjście z UE.

Jak podkreśla "The Sunday Times", głównym pytaniem dla UE, a zwłaszcza dla Francji, byłby "cel" kolejnego długiego opóźnienia. Amelie de Montchalin, francuska minister ds. europejskich, powiedziała gazecie "Journal du Dimanche", że "niepewność polityczna" musi się skończyć. "Powinniśmy przestać wierzyć, że w interesie wszystkich leży wstrzymanie wszystkiego na sześć miesięcy, a potem wszystko będzie lepiej" - powiedziała minister.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl