– Pomnik Lecha Kaczyńskiego tutaj stanie, bo był wielkim prezydentem, bo był człowiekiem, który prowadził Polskę we właściwym kierunku, bo miał wiele, wiele innych zasług dla Polski, przynajmniej począwszy od lat siedemdziesiątych. I będzie, proszę państwa, pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, wszystkich ofiar – tu, niedaleko stąd – mówił Jarosław Kaczyński na Krakowskim Przedmieściu, podczas 75. miesięcznicy smoleńskiej.

– Szanowni państwo, można powiedzieć z pełna satysfakcją – idzie dobrze. I chodzi nie tylko o to, co zdarzyło się ostatnio, wczoraj, przedwczoraj (szczyt NATO – przyp. red.). Chodzi o to wszystko co dzieje się w Polsce i wokół Polski. Idziemy do przodu, zmieniamy Polskę – rozpoczął swoje wystąpienie Jarosław Kaczyński.

Dobra zmiana jest coraz bliżej. Oczywiście trzeba pracować, trzeba długo pracować, będą potrzebne lata, żeby przyszły te ostateczne jej konsekwencje, ale powtarzam, kierunek jest właściwy – idziemy i będziemy iść dalej. Będziemy iść dalej także w tych sprawach, dla których gromadzimy się tutaj od przeszło sześciu lat. Będzie prawda, nie będzie kłamstwa smoleńskiego

– kontynuował prezes PiS.

Będzie, a właściwie już jest, prawdziwe śledztwo, a nie udawane. Jest komisja, która będzie dążyła do prawdy i dąży do prawdy, a nie do tego, by ją ukryć. Będzie prawda i będą pomniki. Oczywiście nie komunistyczne – te zniesiemy. Obrońcy komunistycznych pomników, komunistycznych nazw nie mają szans, a wiem, że są tacy, którzy chcą ich bronić

– zaznaczył brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Po tych słowach Jarosław Kaczyński zwrócił się do grupki osób z KOD-u, ustawionych z transparentami po drugiej stronie Krakowskiego Przedmieścia.

Mówię wam – nie macie szans. Ale pomnik Lecha Kaczyńskiego tutaj stanie, bo był wielkim prezydentem, bo był człowiekiem, który prowadził Polskę we właściwym kierunku, bo miał wiele, wiele innych zasług dla Polski, przynajmniej począwszy od lat siedemdziesiątych. I będzie, proszę państwa, pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, wszystkich ofiar – tu, niedaleko stąd. I jestem przekonany, że takich pomników będzie wiele w całym naszym kraju, w całej Polsce. W latach osiemdziesiątych nie było pomników księdza Jerzego Popiełuszki, dziś są, dziś są w całym kraju. Tak będzie i w tym wypadku. Tak jak wtedy przegrała komuna, tak teraz przegrają ci, którzy są przeciw Polsce, którzy są zatruci KPP-owskim i palikotowym jadem. Którzy ośmielają się używać podobizny mojego świętej pamięci brata, po to, żeby bronić systemu postkomunistycznego i postkolonialnego. Ale powtarzam, poniosą klęskę

– podkreślił prezes Prawa i Sprawiedliwości.
 
W tym momencie zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu zaczęli skandować: „precz z komuną”.
 

Tak, precz z komuną, ale pamiętajcie, jesteśmy chrześcijanami, jesteśmy katolikami – pomódlmy się za nich, pomódlmy się za tych, którzy tutaj stoją, żeby otrzeźwieli, żeby szaleństwo minęło. Niektórzy z nich byli kiedyś na dobrej drodze, by wrócili na tę drogę. Pomódlmy się, proszę o tę modlitwę ojca Zdzisława

– zakończył Jarosław Kaczyński.

Zobacz wideo: