Strzelec jedynej, jak na razie, bramki polskiej reprezentacji w czasie mistrzostw Euro 2016 postanowił odpowiedzieć na uwagę, która poczynił pod jego adresem Russell Crowe. Arkadiusz Milik odpisał mu dowcipnie – kadrem z głośnego filmu „Gladiator”, w którym aktor grał tytułową rolę. Laureat Oscara z 2001 roku też zareagował i chyba zaskoczył piłkarza swoim wpisem.

Naprawdę niewiele zabrakło, aby Polska wygrała mecz z Niemcami. Niestety, Arkadiusz Milik – zdobywca bramki w meczu z Irlandią Północną – nie wykorzystał dwóch stuprocentowych sytuacji. O ile po pierwszym meczu na Euro 2016 nikt nie wypominał Milikowi podobnych błędów, o tyle w spotkaniu z Niemcami mogły one przesądzić o losie biało-czerwonych na całym turnieju. Takich okazji po prostu nie wypada nie wykorzystywać.

Grę Polaków z aktualnymi mistrzami świata docenił nawet Russell Crowe. „Dobra robota Polsko. Jest to zdecydowanie świetny wynik na Euro” – napisał aktor, ale jednocześnie dodał: „Milik jest nam winien kilka goli”.



Twitterowy wpis Crowe’a był szeroko komentowany nie tylko w polskich mediach. W końcu aktorowi postanowił odpowiedzieć Arkadiusz Milik. „Sorry Maximus” – napisał piłkarz, a wszystko opatrzył zdjęciem z filmu „Gladiator”. Chodzi o moment, w którym cesarz Kommodus kciukiem skierowanym w dół skazuje pokonanego gladiatora na śmierć.


Na to z kolei zareagował aktor. I zaskoczył. „Arek, Twój zespół grał wspaniale. Nadal ciężko wzajemnie pracujcie. Wierzę w Was!” – odpisał Milikowi.