Adamowicz ma wpłacić 40 tys. na cele społeczne. Postępowanie warunkowo umorzono na okres dwóch lat.
Sprawa toczy się od 2013 r. Wówczas Centralne Biuro Antykorupcyjne zawiadomiło Prokuraturę Generalną o możliwość popełnienia przez polityka PO przestępstwa. Podejrzewano że Adamowicz, przy składaniu oświadczenia majątkowego, miał zataić posiadanie kolejnych dwóch mieszkań. Ogółem, jak ustaliło CBA, prezydent Gdańska posiadał w 2010 r. siedem mieszkań i dwie działki.
Adamowicz tłumaczy, że nie wpisał mieszkań z powodu pomyłki. Miał być m.in. zajęty tym, że "brał udział w przygotowaniu szeregu uroczystości" w zw. z katastrofą smoleńską.