Macierewicz miażdży Siemoniaka. „Dlaczego podległa panu instytucja ukryła dowód?”

  

W Sejmie obraduje Komisja Obrony Narodowej. Na jej posiedzeniu szef MON Antoni Macierewicz wyjaśnia, dlaczego wznowione zostały badania dotyczące katastrofy smoleńskiej. „Coś, co wydaje się absolutną oczywistością po tych 6 latach, dla państwa jest powodem do rozpętywania znowu nienawiści, wobec próby wyjaśnienia tej największej tragedii w dziejach niepodległej Polski” - mówił minister Macierewicz, ujawniając, że za rządów Platformy Obywatelskiej wiele nowych faktów na temat tragedii smoleńskiej nie ujrzało światła dziennego.

- Miałem nadzieję, że dzisiejsze spotkanie będzie poświęcone informacji i pytaniu ze strony posłów wnioskodawców o informację. Miałem świadomość, że to może być płonna nadzieja, pamiętając o tym wszystkim, co wydarzyło się w ciągu ubiegłych sześciu lat. Miałem świadomość, że być może jestem naiwny, licząc na to, że zainteresowani są państwo wiedzą, że podobnie jak my wszyscy jesteście po prostu najnormalniej w świecie zatroskani tym, że po 6 latach nie wiemy, jak zginęła polska elita narodowa. Że to przypadek i niedopatrzenie, że w Sejmie RP przez cztery lata Waszych rządów zapomnieliście umieścić informację o tym, że tam zniknął prezydent RP. Że w MON zapomnieliście o tym i nie było żadnego znaku, że tam zginął wtedy prezydent RP. Że to wszystko są pewne okoliczności, które może się zdarzyły i miały miejsce, ale minęło już parę lat i chcecie państwo o tym uczciwie porozmawiać… Taką miałem nadzieję i będę się starał przedstawić informację ograniczając do minimum odpowiedź na coś, co traktuję jako niepoważną zaczepkę, mającą na celu uzyskanie lepszych tytułów gazetowych i podgrzewanie atmosfery - mówił minister Macierewicz.

Szef MON mówił również o medialnej propagandzie wymierzonej w próby badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

 - Traktuję żenujące rzeczy mówione przez opozycję jako zaczepkę mającą na celu uzyskanie lepszych tytułów gazetowych, podgrzania atmosfery. Tamta tragedia zjednoczyła wszystkich Polaków w ciągu kilkunastu godzin. Czy naprawdę próba dojścia do prawdy nie może zjednoczyć nas raz jeszcze?

- pytał Antoni Macierewicz.

Szef MON wyliczał również cały szereg zaniedbań poprzedniej ekipy rządzącej w sprawie badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

 - Jest sytuacją szczególną, która będzie musiała być wyjaśniona w trybie postępowania karnego, dlaczego nie skierowano do badań laboratoryjnych materiałów, o których komisja, ale także przewodniczący komisji badania wypadków lotniczych powziął wiedzę? Podobnie zresztą jak szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej, co do wady fabrycznej, jaką obarczoną był jeden z głównych zespołów technicznych samolotu TU-154. Wady, która była niewykrywalna bez badań niszczących, a więc wymagała pobrania fragmentu tej części samolotu. Tę informację przewodniczący PKBWLLP, pan Miller i ówczesny szef NPW otrzymali w październiku 2010 r. Nic z tą informacją nie zrobiono, nie pobrano fragmentu samolotu, nie pobrano go do badań 

- mówił Antoni Macierewicz.

  W pewnym momencie minister obrony narodowej zwrócił się bezpośrednio do swojego poprzednika - Tomasza Siemoniaka z PO.

- Być może jest tak, zwracam się tutaj do posła Siemoniaka, że i przed panem ten fakt utajniono. Być może tak jest. Nie wiem, czy to pana tłumaczy, bo nadzór był pana obowiązkiem, a dokumentacja znajdowała się w pana kancelarii tajnej. Nie chcę tego przesądzać. Być może również pan minister Siemoniak i jego zastępca nie wiedzieli o tym, że materiał dowodowy, który w publicystyce, argumentacji przywoływanej przez urzędników zatrudnionych później do propagandy w urzędzie premiera, przywoływali jako główny argument. Że o to jest polska czarna skrzynka - jej nikt nigdy nie czytał. Tę skrzynkę Polacy przywieźli osobiście do Polski i odczytali - ona zawiera samą prawdę i udowadnia, że było tak, jak napisał Miller, przepisując raport pani Anodiny. Istnieje taka skrzynka - rzeczywiście. Nawet przywieziono ją do Polski w terminie, który jest przywoływany w tych publicystycznych argumentacjach. Jest film pokazujący, jak zapakowany przedmiot zostaje przywieziony przez polskich przedstawicieli z Moskwy. Jest stół, na którym zostaje rozpakowany ten przedmiot - ale to nie była polska czarna skrzynka, nie był ten przedmiot. Okazuje się, że przysłano zupełnie co innego - i tak jak kluczowe po 16 sekund z nagrania w kokpicie trzykrotnie musiał jeździć pan Miller w tę i z powrotem, tak samo po polską skrzynkę musiano jeździć do Moskwy, bo przysłano zupełnie co innego 

- tłumaczył Antoni Macierewicz.

 
Minister obrony narodowej podkreślił, że materiały Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego są wystarczające do prowadzenia rzetelnych badań tragedii smoleńskiej. Do tej pory jednak najważniejszych badań nie wykonano.


- Jeżeli państwo cokolwiek wiecie na temat metodologii badań naukowych, to musicie rozumieć, że nie zrobienie badania, nie podjęcie nawet wysiłku, żeby zrobić badanie głównego systemu, decydującego o locie samolotu - co do którego wiadomo, że uległ awarii, bo to przyznała prokuratura - a otrzymaliście informację, że był obciążony wadą fabryczną. Państwo nie podjęliście nawet prób takiego badania. Z kolei główny materiał dowodowy, jaki eksponowaliście - czyli polska czarna skrzynka – wędrowała z Moskwy do Polski w tę i z powrotem

– mówił minister Antoni Macierewicz.

Macierewicz mówił również o rozpadzie samolotu w powietrzu: Negowanie faktu, iż samolot rozpadł się nad ziemią, jest próbą zawracania kijem Wisły.

Zwracając się do polityków opozycji, minister Macierewicz zwrócił uwagę, że po sześciu latach nadal można obserwować prawdziwą falę nienawiści w stosunku do wszelkich prób wyjaśnienia wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r.
 

- Przywołuję te dwa z licznych faktów tylko dlatego, że coś, co wydaje mi się absolutną oczywistością, po tych sześciu latach, dla państwa jest powodem do rozpętywania znowu nienawiści, wobec próby wyjaśnienia tej największej tragedii w dziejach niepodległej Polski. To jest w tym wszystkim najbardziej bolesne i trudne. Ta fala nienawiści, którą chcecie wzbudzić... Jako minister obrony narodowej mam poczucie, że moim obowiązkiem jest wyjaśnienie tego, co się stało w związku z tragedią smoleńską

– mówił Antoni Macierewicz.


fot.: Twitter.com

ZOBACZ FILM:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nagrody BohaterONy 2019 r. wręczone

/ https://bohateron.pl/o-nas/nasze-nagrody/

  

22 osoby, firmy, instytucje i organizacje zostały wyróżnione Nagrodą BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich podczas Gali w Teatrze Wielkim w Warszawie. Nagrodę Specjalną otrzymali Zofia Pilecka-Optułowicz i Andrzej Pilecki.

W środę w warszawskim Teatrze Wielkim odbyła się Gala pierwszej edycji Nagrody BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich. W wydarzeniu uczestniczyli m.in.: powstańcy warszawscy, członkowie Kapituły Nagrody i Komitetu Honorowego projektu, przedstawiciele partnerów, polskiego rządu, dyplomacji, samorządów, wojska, policji, a także reprezentacji polskich spółek i mediów.

Decyzją Kapituły Nagrody i internautów łącznie wyróżniono 22 osoby, firmy, instytucje i organizacje w 7 kategoriach. Komitet Organizacyjny Nagrody przyznał także Nagrodę Specjalną – za wytrwałość w dążeniu do prawdy oraz podtrzymywanie pamięci o rtm. Witoldzie Pileckim, który stał się dla nas symbolem niezłomności i odwagi - Zofii Pileckiej-Optułowicz i Andrzejowi Pileckiemu, dzieciom rtm. Witolda Pileckiego.

List do uczestników uroczystości skierował wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, który jest przewodniczącym Kapituły Nagrody.

"Niezmiernie żałuję, że nie mogę osobiście uczestniczyć w dzisiejszej Gali, podczas której poznamy laureatów nagrody BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich"

- napisał szef resortu kultury w liście odczytanym przez wiceminister kultury Wandę Zwinogrodzką.

Przypomniał, że "organizowana od kilku lat kampania BohaterON – włącz historię konsekwentnie powiększa swój zasięg". "Z wielkim uznaniem obserwuję, jak akcja pisania listów, pocztówek, laurek do Powstańców Warszawskich angażuje coraz więcej – w szczególności młodych – ludzi. Ta społeczna inicjatywa niesie ze sobą ogromną wartość edukacyjną, kształtując w jej uczestnikach świadomość historyczną i narodową" - ocenił wicepremier.

Gliński dodał, że jako minister kultury i dziedzictwa narodowego z radością objął funkcję przewodniczącego kapituły przyznającej tegoroczne nagrody. "Firmy, osoby bądź instytucje, które wyjątkowo przyczyniły się do popularyzacji wiedzy o historii Polski, zostaną wyróżnione w siedmiu kategoriach. Wszystkim laureatom składam najserdeczniejsze gratulacje" - napisał.

"Państwa zaangażowanie jest tym bardziej godne docenienia, że nie ma przecież wymiaru utylitarnego. Nie spodziewacie się Państwo żadnych osobistych korzyści, chcecie po prostu przysłużyć się Rzeczpospolitej, dokładając swoją cegiełkę w wymagającym procesie budowania patriotyzmu wśród kolejnych pokoleń Polaków"

- podkreślił.

Wicepremier Gliński zwracając się do Powstańców Warszawskich napisał: "bez Was nie byłoby nas dziś tutaj". "Oddajemy dziś hołd całemu Waszemu pokoleniu – pokoleniu młodych ludzi, którzy, nie oglądając się na tak cenną przecież wartość własnego życia, 1 sierpnia 1944 r. stawili czoła niemieckiej machinie wojennej" - zaznaczył minister kultury.

Nagroda BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich została ustanowiona przez Fundację Rosa i Fundację Sensoria – organizatorów ogólnopolskiej kampanii BohaterON – włącz historię! – w celu wyróżnienia tych, których aktywność w 2018 roku w szczególny sposób promowała wiedzę o historii Polski z lat 1918–89 oraz edukację historyczno-patriotyczną.


Spośród zgłoszonych blisko 200 kandydatów do wyróżnienia Komitet Organizacyjny Nagrody wybrał po pięciu nominowanych w siedmiu kategoriach: dziennikarz, firma, instytucja, nauczyciel, organizacja non-profit, osoba publiczna i pasjonat. O tym, kto zostanie laureatem Złotych, Srebrnych i Brązowych BohaterONów, zdecydowała Kapituła Nagrody składająca się z przedstawicieli polskiego rządu, historyków, osób publicznych, przedstawicieli środowisk kombatanckich oraz ambasadorów kampanii BohaterON – włącz historię!. Ponadto, na podstawie wyników głosowania internautów w każdej kategorii przyznano Złotego BohaterONa Publiczności.

W kategorii "dziennikarz" Złotego BohaterONa otrzymał Tadeusz Płużański (Telewizja Polska, Polskie Radio); Srebrnego - Tomasz Wolny (TVP2); Brązowego - Piotr Kuśmierzak (Polsat News). Złotego BohaterONa Publiczności odebrał Tomasz Wolny.

W dziedzinie "firma" nagrodzeni zostali: Złotym BohaterONem - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo; Srebrnym - Przewozy Regionalne POLREGIO; Brązowym - TOM-TECH. Złoty BohaterON Publiczności przyznano Polskiemu Koncernowi Naftowemu ORLEN.

Złotego BohaterONa w kategorii "instytucja" przyznano Instytutowi Pileckiego, Srebrnego - Narodowemu Banku Polskiemu, Brązowego - Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Publiczność uhonorowała Narodowy Bank Polski.

W kategorii "nauczyciel" Złoty BohaterON otrzymał Przemysław Szot (Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy nr 1 w Brzegu Dolnym); Srebrny - Ludmiła Fabiszewska (Miejskie Przedszkole nr 2 im. Juliana Tuwima w Aleksandrowie Łódzkim); Brązowy - Adam Czarniawski (Technikum Informatyczne SCI w Szczecinie). Nagrodę publiczności odebrał Przemysław Szot.

Złotym BohaterONem w kategorii "Organizacja non-profit" wyróżniona została Fundacja Willa Jasny Dom; Srebrnym - Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej; Brązowym - Fundacja PZU. Publiczność nagrodziła Fundację Generał Elżbiety Zawackiej.

W dziedzinie "osoba publiczna" Złotego BohaterONa otrzymał Dariusz "Maleo" Malejonek; Srebrnego - dr Karol Nawrocki; Brązowego - Filip Chajzer, który również odebrał Złotego BohaterONa Publiczności.

W kategorii "pasjonat" nagrodę Złoty BohaterON otrzymał Patrick Ney; Srebrny - Mikołaj Kaczmarek; Brązowy - Piotr Jeżółkowski. Złotego BohaterONa Publiczności otrzymał Mikołaj Kaczmarek. Ney powiedział, że ma nadzieję, iż jest "dowodem na to, że nie trzeba być ani Polakiem, ani polskim bohaterem, aby kochać Polskę i działać na rzecz upamiętnienia polskich bohaterów i ofiar".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl