Producent TVP Marek Czunkiewicz wysłał list z przeprosinami do rosyjskiego ministerstwa kultury - poinformowała lenta.ru. Wyraził w nim ubolewanie za "ludzkie słabości" Marii Przełomiec podczas wywiadu z ministrem Władimirem Medińskim. Jak pisze rosyjski portal w piśmie do ministerstwa kultury Rosji, pracownik TVP obiecał zaostrzyć kontrolę pracy dziennikarzy.

TVP odcina się od Marka Czunkiewicza.

- Przytoczona wypowiedź jest prywatną opinią Pana Marka Czunkiewicza, nie zaś oficjalnym stanowiskiem TVP. Pan Czunkiewicz został poproszony przez przełożonych o udzielenie szczegółowych wyjaśnień w tej sprawie - komentuje dla niezalezna.pl sprawę Mariusz Pilis, dyrektor TAI. Próbowaliśmy się skontaktować z Czunkiewiczem. Nie odbierał, bądź zrzucał połączenie telefoniczne.

Kilka dni temu w programie "Studio Wschód" Maria Przełomiec rozmawiała z Władymirem Medińskim, rosyjskim ministrem kultury. Tłumaczyła, że trudno się dziwić niechęci Polaków wobec żołnierzy Armii Czerwonej, którzy mordowali polskich żołnierzy. Minister, który bronił gen. Iwana Czerniachowskiego w pewnym momencie usłyszał: "Zabił mojego dziadka".

Minister Władymir Mediński stwierdził w programie:

- Gen. Czerniachowski nigdy nie mordował liderów Armii Krajowej.
- Przepraszam, zabił mojego dziadka - odpowiedziała Maria Przełomiec.
- Z pistoletu go zastrzelił? - odpowiedział pytaniem minister.
-  Nie, aresztował w Miednikach - powiedziała dziennikarka.

Maria Przełomiec dodała później swój komentarz na Facebooku:



Fragment tekstu lenta.ru



Marek Czunkiewicz pracuje w TVP od 1991 roku. Zrzut strony z tvp.info