Śmierć gen. Igora Sierguna, który kierował rosyjskim wywiadem wojskowym GRU, owiana jest tajemnicą. Na jaw wychodzi jednak coraz więcej nowych faktów, które rzucają nowe światło na całą sprawę. Z ustaleń amerykańskiego centrum wywiadu geopolitycznego Stratfor wynika, że Kreml celowo ukrywa prawdziwą datę i miejsce śmierci gen. Sierguna, która wbrew oficjalnej wersji lansowanej przez rosyjskie media miała nastąpić w Libanie, a nie Moskwie i to aż dwa dni wcześniej, niż sugerują oficjalne komunikaty.

Zgodnie z oficjalnymi komunikatami generał Igor Siergun - naczelnik Głównego Zarządu Wywiadu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji (GRU) - zmarł w Moskwie. Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl informacja o jego śmierci pojawiła się na oficjalnej stronie Kremla, na której opublikowano kondolencje Władimira Putina. Rosyjski prezydent nazwał go „człowiekiem wielkiego męstwa i prawdziwym patriotą”.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Nie żyje szef GRU. Zmarł "nagle", przyczyna śmierci "nieznana"
 
W sprawie śmierci szefa GRU pojawia się jednak coraz więcej niejasności. Według amerykańskiego centrum wywiadu geopolitycznego Stratfor, Kreml robi wszystko, aby ukryć prawdziwą datę i miejsce śmierci gen. Sierguna. Choć oficjalne komunikaty podtrzymują informacje o tym, że naczelnik GRU zmarł 3 stycznia pod Moskwą, według Stratfor Igor Siergun zmarł w rzeczywistości, w dodatku jego ciała nie znaleziono pod Moskwą, lecz w Libanie.

- To nie tak – oświadczył rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow w reakcji na doniesienia Stratfor.

Rosyjski „Kommiersant” również przekonuje, że generał zmarł pod Moskwą, a przyczyną zgonu była niewydolność serca.

Igor Siergun był szefem GRU od grudnia 2011 r. Ukończył Moskiewską Suworowską Szkołę Wojskową, Moskiewską Wyższą Ogólnowojskową Szkołę Dowódczą im. Rady Najwyższej RFSRR, Wojskową Akademię Armii Radzieckiej, Wojskową Akademię Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
 
W wywiadzie wojskowym, w tym na różnych stanowiskach w Głównym Zarządzie Wywiadowczym, pełnił służbę od 1984 r. Dokładny życiorys Sierguna jest utajniony. Wiadomo jedynie, że 1998 r. był attaché wojskowym Federacji Rosyjskiej w stopniu pułkownika w Tiranie. Siergun 29 kwietnia 2014 r. znalazł się na liście 48 osób, którym zabroniono wjazdu do państw - członków Unii Europejskiej w ramach sankcji za "działalność oficerów rosyjskich we wschodniej Ukrainie".
 
To nie jedyny tajemniczy zgon wysoko postawionego rosyjskiego generała. 30 grudnia 2015 r. niespodziewanie zmarł generał-major Aleksandr Szukszyk. Oficjalnym powodem śmierci było zatrzymanie akcji serca. Generał-major Szukszyk dowodził operacją odebrania Krymu Ukrainie i rosyjską inwazją w Osetii. Kierowane przez niego oddziały uczestniczyły w walkach na wschodzie Ukrainy.