- Współpracownicy Gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? - spytał w Sejmie reportera TVN24 Jarosław Kaczyński. Słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości spowodowały oburzenie wśród posłów Platformy Obywatelskiej, ale i w stacji TVN. Atakując Kaczyńskiego, zarzucają mu, że... nazwał krytyków PiS współpracownikami Gestapo. Andrzej Halicki w TVP wydał nawet specjalne "orędzie" w tej sprawie.

- Czy pan przeprosi za te słowa o "gorszym sorcie"? Pojawił się taki apel Platformy - pytał dziś reporter TVN na sejmowym korytarzu Jarosława Kaczyńskiego. "Panie redaktorze, niech pan będzie poważny. Czy według pana współpracownicy Gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? Dla mnie nie" - stwierdził prezes PiS.

Słowa te posłużyły natychmiast do kłamliwego ataku. "Rozumiem, że AK to ci, którzy głosują na PiS, a gestapo to pozostali" - powiedział w TVN Andrzej Morozowski. Wtórują mu posłowie PO.



Andrzej Halicki dostał od stacji TVP możliwość wygłoszenia "orędzia" w Sejmie. Przed kamerą, bez żadnych pytań, bez przerywania i z podziękowaniami na koniec wygłosił krótkie oświadczenie, w którym zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że porównał część społeczeństwa do gestapo.

CZYTAJ WIĘCEJ: Olejnik znowu kłamie. Jak dziennikarka TVN zmanipulowała słowa Kaczyńskiego

Na swoim profilu na Twitterze Platforma Obywatelska masowo kolportuje kłamstwo, powielane przez swoich posłów, w tym przez kandydata na nowego lidera PO, Grzegorza Schetynę:



Dwie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, które służą do manipulacji:

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego w programie "W punkt" Telewizji Republika, z 11 grudnia br.: 

“To powrót do metod z lat 2005-2007, ale także z czasów rządu Jana Olszewskiego, czyli też naszych, bo to był też rząd Porozumienia Centrum. To się powtarza. Ten nawyk donoszenia na Polskę zagranicę. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. 

Wojna, później komunizm, później transformacja przeprowadzona tak, jak ją przeprowadzono właśnie ten typ ludzi promowała, dawała mu wielkie szanse. On dziś boi się, że te czasy się zmienią, że przyjdzie czas, że tak jak to być powinno - inny typ ludzi, mających motywacje wyższe, patriotyczne będzie wysunięty na czoło i to będzie dotyczyło wszystkich dziedzin życia społecznego, także ze strony gospodarczej. "


Dzisiejsza wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, w odniesieniu do słów z piątku: 

"Panie redaktorze, niech pan będzie poważny. Czy według pana współpracownicy Gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? Dla mnie nie"