Żałosny finał debaty. Kopiowaniem pomysłów PiS Kopacz chce przekonać Polaków...

  

Poniedziałkowa debata zakończyła się wygraną Beaty Szydło – w sondażu Ipsos dla „Wiadomości” TVP1 respondenci uznali, że wypadła lepiej od Ewy Kopacz (33 proc. głosów dla Szydło, 27 proc. dla Kopacz, 40 proc. – remis). Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości zrobiła również lepsze wrażenie po starciu, kiedy wychodziła z budynku TVP otoczona przez tłum uśmiechniętych i skandujących młodych ludzi, a przed budynkiem telewizji miała wyjątkowo mocne wystąpienie. We wtorek sztabowcy szefowej PO prawie dokładnie skopiowali pomysł PiS.

We wtorek o godz. 21.40 zakończyła się ostatnia przedwyborcza debata liderów, w której wzięło udział ośmioro przedstawicieli partii. Samo spotkanie przebiegało dość spokojnie, ciekawie zrobiło się za to po tym, jak politycy opuścili studio. Okazało się, że Platforma Obywatelska postanowiła bezczelnie skopiować pomysł Prawa i Sprawiedliwości.

W poniedziałek, po zakończeniu debaty, bardzo wymowne były ujęcia pokazujące Beatę Szydło i Ewę Kopacz. Ta pierwsza uśmiechnięta, w otoczeniu młodych ludzi. Ta druga zdenerwowana podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami.

Po wtorkowej debacie kamery pokazały szefową PO w dokładnie takim samym otoczeniu – zebrano młodych ludzi, którzy klaskali i skandowali wokół maszerującej korytarzem Kopacz. Później było wystąpienie. Jednak liderka Platformy – nie tak jak w poniedziałek Beata Szydło – wygłosiła łamiącym się głosem przemowę w budynku TVP, a nie przed nim. Wszystko wypadło dość sztucznie. Odpowiednio skomentowano to w internecie.


Paweł Majewski, dziennikarz "Rzeczpospolitej", zwrócił uwagę na przywileje Platformy w TVP.



Ocena kopiowania pomysłów wydaje się jednoznaczna:



 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Śmiechoterapia. Unikatowe zajęcia na wrocławskiej uczelni

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/thisismyurl

  

Jak radzić sobie ze stresem, i jak wykorzystywać humor w relacjach z przyszłymi pacjentami – to cel zajęć ze śmiechoterapii prowadzonych na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. O tego rodzaju pomocy studentom wrocławski uniwersytet przypomniał z okazji zbliżającego się Dnia Walki Z Depresją.

23 lutego przypada Światowy Dzień Walki z Depresją. Jak podkreśliła Katarzyna Szulik z biura prasowego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, to dobra okazja, by przypomnieć, że problemy na tle psychicznym nie omijają również tych, których powołaniem jest ich leczenie.

Dlatego, jak wyjaśniła, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu jako jedyna uczelnia w Polsce oferuje studentom zajęcia, których podstawowymi elementami są humor, relaks i dobra zabawa.

- Mowa o Śmiechoterapii, która przygotowuje studentów zarówno do radzenia sobie z własnym stresem, jak i do stosowania humoru w relacjach z pacjentami

 – powiedziała.

Dodała, że zajęcia Śmiechoterapii, prowadzone na uczelni od 2017 roku, są jednym z najpopularniejszych fakultetów, jednak skierowane są wyłącznie do studentów kierunku lekarskiego.

Prowadząca zajęcia, humorolożka dr Maria Kmita podkreśliła, że zajęcia łączą teorię humoru z praktykowaniem go, głównie w celu pozbycia się zahamowań czy wstydu.

- Z jednej strony więc uczymy się o teoriach i funkcjach humoru, a z drugiej np. gramy w miniaturowego ping-ponga czy maksi badmintona, albo ubieramy dmuchane stroje sumo

– tłumaczyła dr Kmita.

Zajęcia pokazują studentom zalety, które płyną z wplatania humoru w kontakty z pacjentami, ale także uczą wykorzystywania go jako bezpiecznej strategii obronnej w sytuacjach stresu i dużej presji, która w zawodach medycznych jest codziennością.

Dr Kmita dodała, że fakultet mocno nawiązuje do pozytywnej psychologii, której istotą jest bycie wdzięcznym za wszystkie dobre rzeczy, które nas spotykają, co ogromnie ułatwia codzienne funkcjonowanie.

Prowadząca zajęcia opracowała też grę „Najgorzej” o chorobach, dedykowaną studentom kierunków medycznych, która wykorzystuje strategię śmiechoterapii. W grze użyte są pojęcia wyjęte z medycyny. Autorka zrywa z tradycyjnym myśleniem o chorobach w celu przełamania tabu i ćwiczenia czarnego humoru w praktyce.

Jak dodała Szulik, gra jak na razie jest pomocą edukacyjną podczas zajęć ze Śmiechoterapii, ale dr Kmita myśli o wprowadzeniu jej do szerszej dystrybucji.

- Planowane jest spopularyzowanie gry w środowisku medycznym, nie tylko wrocławskim, zarówno wśród lekarzy jak i studentów kierunków medycznych i pokrewnych. Gra ma wersję polską i angielską, więc może być pomocna także w nauce medycznego języka angielskiego na przykład w celu doskonalenia umiejętności komunikowania się i ćwiczenia poprawnej wymowy

– powiedziała Szulik.

Na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu od kilku lat działa również poradnia psychologiczna dla studentów oraz doktorantów, prowadzona pod egidą Katedry Psychiatrii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl