Incydent miał miejsce w sobotę. Do rosyjskiej maszyny poderwano dwa tureckie F-16. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji w piśmie skierowany do Rosji ostrzegło, że „Moskwa poniesie pełną odpowiedzialność za negatywne skutki tego typu działań”.
Ciekawa jest odpowiedz rzecznika Władimira Putina, Dmitrija Pieskowa. Stwierdził, że nie jest pewne czy ich samolot naruszył przestrzeń powietrzną Turcji. Obieca, że sprawdzą, czy takie zdarzenie miało miejsce. Dodał, że stosunki między tymi dwoma państwami „nie ucierpią, ponieważ są oparte na solidnych podstawach”.
Wczoraj prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan potępił rosyjskie bombardowania w Syrii. – Moskwa popełnia śmiertelny błąd angażując się w ten konflikt – mówił w niedzielę.