Idea Dnia Jedności Kresowian zrodziła się z potrzeby przywrócenia Polakom świadomość dziedzictwa Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej jako wspólnej spuścizny ważnej dla bezpieczeństwa państwa, bytu narodu, jego tożsamości i kultury, z chęci nawiązania do dorobku prężnego, silnego i aktywnego polskiego narodu, który miał poczucie własnej wartości i dumy, a także z konieczności odbudowy zerwanych więzi pomiędzy rodzinami kresowymi - czytamy w liście na Dzień Jedności Kresowian, który odbył się w dniach 2-3 października w Warszawie.

"Ok. 2 milionów osób opuściło swoje rodzinne strony. Rodziny często od wieków zasiedziałe na Kresach, ludzie z jednej miejscowości, z jednej parafii, a nawet z jednej rodziny zostali rozproszeni po całym świecie i utracili pomiędzy sobą kontakt. Jak podkreślono, data obchodów Dnia Jedności Kresowian nie jest przypadkowa, bowiem 2 października 1413 roku w Horodle (wieś w województwie lubelskim) zawarto unię między Polską a Litwą. Była ona efektem mądrości politycznej Władysława Jagiełły – umocniła pozycję obu krajów na arenie międzynarodowej i okazała się fundamentem związku, który z obopólną korzyścią przetrwał aż do rozbiorów - napisano w liście na Dzień Jedneości Kresowian.

Zobacz m.in. rozmowę z organizatorką Dnia Jedności Kresowian - Ewą Szakalicką



Fot. Screen z vodgazetapolska.pl