Wśród uchodźców i imigrantów politycznych zmierzających do Europy z Bliskiego Wschodu znajdują się terroryści z Państwa Islamskiego. Dowód na to, jak zamachowcy przedostają się do Europy przedstawił dziennikarz „Daily Mail”. Będąc w Turcji bez trudu kupił tożsamość nieżyjącego Syryjczyka. Za równowartość 2000 dolarów dostał paszport, dowód osobisty oraz prawo jazdy. Dokumenty te znacznie ułatwiają uzyskanie statusu uchodźcy na naszym kontynencie. Dzięki tak załatwionym syryjskim papierom członkowie ISIS przenikają do Europy, by organizować uśpione komórki terrorystyczne - pisze dailymail.co.uk.
 
Dziennikarz „Daily Mail” potwierdził to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Terroryści dostają się do Europy razem z imigrantami. Ma na to niezbite dowody.
 
Nick Fagge będąc w Turcji kupił dokumenty nieżyjącego Syryjczyka. Na oryginalny paszport, prawo jazdy i dowód osobisty naniesiono niezbędne „poprawki”. I w ten właśnie sposób Brytyjczyk przedstawił swój oryginalny syryjski paszport. Kosztowało go to około 2000 USD.
 

(fot. Youtube.com/Daily Mail News)
 
Jego syryjskie papiery posiadają prawdziwe dane mężczyzny, który zginął w konflikcie w Syrii. Takie fałszywe dokumenty są również wykorzystywane przez imigrantów zarobkowych z innych państw Bliskiego Wschodu. Zdają sobie sprawę, że lepiej patrzy się na syryjski wniosek o azyl.
 
Co ciekawe człowiek, który sprzedał dziennikarzowi syryjską tożsamość zdradził, że takich podrobionych dokumentów używają również dżihadyści, którzy przedostają się do Europy.
 
Fałszerz chwalił się, że terroryści ISIS wykorzystują dokumenty na podróż do Europy, aby zakładać komórki terrorystyczne lub żyć pod fałszywym nazwiskiem wolnym od zbrodni, które wcześniej popełnili.
 
Nasz reporter był w stanie kupić syryjski paszport, dowód osobisty i prawo jazdy od oszusta. Stało się to na tureckiej granicy miasta w tym tygodniu” - czytamy na dailymail.co.uk. Gazeta pisze, że autentyczne, puste dokumenty zostały skradzione z Syrii przez bojówki walczące z reżimem Baszara al-Assada. Fałszerz "dodał" zdjęcie reportera i dał mu tożsamość człowieka z syryjskiego Aleppo, który zginął w ubiegłym roku. Załatwianie nowych dokumentów trwało pięć dni i kosztowało 2000 dolarów.


(fot. Youtube.com/Daily Mail News)

Bojownicy ISIS są wśród ludzi udających się do Europy. Będą czekać na odpowiedni czas, aby ponownie walczyć o ISIS ponownie. Każdy chce być teraz Syryjczykiem, bo teraz wszyscy witają Syryjczyków” 

- powiedział dziennikarzowi fałszerz.

Handlarz opisywał, że terroryści walczący z siłami Assada znają wartość tych rzeczy i kradną paszporty, dowody osobiste, prawa jazdy, a nawet drukarki, które są używane do tworzenia dokumentów.
 
Niebieski paszport została wydrukowana ze słowami „Syryjska Republika Arabska” w języku arabskim, angielskim i francuskim na okładce. Naniesiony jest na niego syryjski herb – orzeł, który trzyma tarczę z narodową flagą i zwój z napisem w języku arabskim. 48-stronicowa broszura ma kod kreskowy i numer seryjny.


(fot. Youtube.com/Daily Mail News) 

Paszport w języku arabskim, angielskim i francuskim, zawiera zdjęcie 48-letniego mężczyzny, chrześcijanina o nazwisku Jak Abdullah Fraam, który urodził się w 1967 roku w Aleppo. Potwierdza on, że jego ojciec nazywa się Mishail, a matka Lena. Dokument opatrzony jest urzędową pieczęcią rządu, posiada znaki wodne. Te trzy dokumenty razem zapewniają niemal niezbite dowody na syryjskie pochodzenie przed wojną i poprą wniosek o azyl w Europie.
 
Łatwość z jaką można pozyskać fałszywy syryjski dowód osobisty jest głęboko niepokojąca. Nie ma wątpliwości, że dżihadyści będą wykorzystać obecny kryzys imigracyjny w Europie do przeniknięcia właśnie tam. 

Paszport potwierdzający syryjskie potwierdzenie ułatwia uzyskanie statusu uchodźcy w Europie.