​Policja postawiona w stan gotowości. Niemcy zawieszają Schengen i zamykają południową granicę

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

  

Niemcy przywrócą kontrolę na południowej granicy kraju – poinformował „Der Spiegiel”. Tygodnik powołał się przy tym na swoje źródła. Według medium, oficjalnie ogłosić ma to minister spraw wewnętrznych i minister obrony Niemiec Thomas de Maizière.
 
W reakcji na kryzys migracyjny rząd federalny Niemiec, według informacji uzyskanych przez portal Spiegiel Online, chce tymczasowo zawiesić Układ z Schengen” – czytamy na portalu wpływowego niemieckiego tygodnika.
 
Wszyscy funkcjonariuszy policji federalnej zostali postawieni w stan gotowości i wszyscy ci, którzy są obecnie dostępni, zostaną wysłani przez przełożonych do Bawarii, aby zamknąć granice – twierdzi niemiecka prasa.

Podczas konferencji prasowej, która rozpoczęła się o godz. 17:30, de Maizière potwierdził informacje dziennikarzy.
 
Kilka dni wcześniej, z powodu napływu imigrantów, swoje granice na kilkanaście godzin zamknęła Dania. Powodem ku temu była grupa 250 uchodźców, którzy przyjechali do Danii w pociągu z Niemiec. Najprawdopodobniej ich końcowym celem była Szwecja. Wówczas również policja Danii została postawiona w stan gotowości. Aby uniemożliwić imigrantom wyjazd do Szwecji, policjanci z całego kraju zostali ściągnięci do Kopenhagi.
 
W piątek do Angeli Merkel zwrócił się z rozpaczliwym apelem o pomoc Dieter Reiter burmistrz Monachium, miasta, do którego napłynęło najwięcej nielegalnych imigrantów. Reiter powiedział, że w mieście już nie ma wolnych miejsc noclegowych  i dodał, że inne landy nie śpieszą się z pomocą dla Bawarii.
 
Decyzję o otwarciu granic dla imigrantów, kanclerz Niemiec Angela Merkel podjęła bez konsultacji z jej partnerami z partii koalicyjnej Unii Chrześcijańsko-Społecznej w Bawarii (CSU). Skłoniło to polityków ugrupowania do pomysłów o bliższej współpracy z premierem Węgier Victorem Orbanem.

Więcej na ten temat w poniedziałkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Firmy słupy i miliony funtów z dziwnych źródeł - a w tle Fundacja Otwarty Dialog

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; PublicDomainPictures

  

Brytyjski "Sunday Times" pisze o zarzutach komisji parlamentu Mołdawii wobec Fundacji Otwarty Dialog o przyjęcie 1,5 mln funtów od szkockich firm-słupów w zamian za lobbing na rzecz oligarchów. Fundacja odrzuciła te oskarżenia jako bezpodstawne.

Powołując się na dokument komisji parlamentarnej Mołdawii z lutego br. "Sunday Times" wskazuje, że według ustaleń posłów dwie szkockie firmy - Kariastra Project LLP i Stoppard Consulting - miały zaksięgować na swoich kontach ponad 26 milionów funtów pochodzących z budzących wątpliwości źródeł, a część tej kwoty mogła docelowo trafić do Fundacji Otwarty Dialog.

Według sugestii zawartych w mołdawskim raporcie, które przytacza gazeta, pieniądze miały być przekazane fundacji dla sfinansowania kampanii lobbingowej na rzecz mołdawskiego oligarchy Veaceslava Platona oraz bankiera z Kazachstanu, Muchtara Ablazowa.

Platon, jeden z najbogatszych ludzi w Mołdawii, odbywa karę więzienia za pranie brudnych pieniędzy i oszustwa, związane ze zniknięciem miliarda dolarów z krajowego systemu bankowego. Miał on wyprowadzić ok. 1 mld USD poprzez udzielanie kredytów firmom, na czele których stali pośrednicy. Aferę nieprzychylne mu media nazwały "kradzieżą stulecia".

Z kolei Muchtar Ablazow - b. prezesa banku BTA i przeciwnik polityczny ówczesnego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa – został skazany zaocznie w czerwcu 2017 r. za domniemane przestępstwa finansowe: sprzeniewierzenie ok. 6 mld dolarów USA i legalizację środków finansowych pochodzących ze źródeł przestępczych.

W raporcie mołdawskiej komisji stwierdzono m.in., że Fundacja Otwarty Dialog ingerowała w wewnętrzne sprawy Mołdawii, a środki finansowe organizacji pochodziły m.in. z "rosyjskich instytucji wojskowych, pieniędzy z rajów podatkowych".

[polecam:https://niezalezna.pl/247055-kim-sa-sponsorzy-kramka-i-kozlowskiej-panama-seszele-belize-abw-sprawdza-finanse-fod]

"Sunday Times" przytacza te znane od kilku miesięcy zarzuty, sugerując ze swej strony, że fundacja ma "obowiązki wobec" agentów rosyjskich służb wywiadowczych jako "narzędzie soft power" Kremla.

Cytowany przez "Sunday Times" rzecznik Fundacji Otwarty Dialog stanowczo odrzucił te zarzuty, podkreślając, że "sugestie (...) pracy na rzecz rosyjskich interesów są tak absurdalne, jak to tylko możliwe w przypadku teorii spiskowych".

Swoje wątpliwości odnośnie do wiarygodności źródeł, na jakie się powołuje "Sunday Times" wyraził także bałkański korespondent tygodnika "The Economist" Tim Judah, który zwrócił uwagę we wpisie na Twitterze, że artykuł "Sunday Timesa" jest "niezmiernie dziwny".

W ocenie dziennikarza powoływanie się na raport mołdawskiego parlamentu, który już wkrótce zakończy urzędowanie, jest mało wiarygodne. Judah dodał też, że jeden z autorów tekstu opublikowanego przez "Sunday Times" - Carlos Alba odszedł z dziennikarstwa i jest obecnie szefem agencji public relations.

W sierpniu ub.r. szefowa organizacji Ludmiła Kozłowska została deportowana z Polski do Kijowa po alercie, jaki polskie władze zamieściły w Systemie Informacyjnym Schengen, SIS. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego tłumaczyła wówczas, że negatywną opinię w jej sprawie wydano ze względu na "poważne wątpliwości" co do finansowania fundacji, co skutkowało objęciem jej zakazem wjazdu do Polski i UE.

We wrześniu ub.r. Kozłowska dostała ograniczoną czasowo wizę od władz belgijskich, dzięki czemu mogła przyjechać do Parlamentu Europejskiego. Była też w Wielkiej Brytanii oraz Radzie Europy w Strasburgu. Wcześniej o swojej sytuacji opowiadała w niemieckim Bundestagu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl